Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Wrócił ze szpitala i umarł w domu! :: zobacz komentowany artykuł


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 Egzekutor

Egzekutor

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów

Napisano 10 październik 2013 - 06:49

tak właśnie wygląda leczenie w Kostrzynie, przez spółke Nowy Szpital po pierwsze trzeba mieć duże szczęście aby przyjechała karetka bo zazwyczaj potrzebujący umierają na ulicy. Po drugie trzeba mieć szczęście aby kogokolwiek przyjeli do tego szpitala. Pytam się Pana Starosty jak Pan się czuje dobrze toż wczoraj Pan opowiadał jak pieknie się Wam udała prywatyzacja. Sprywatyzowaliście dziady pieniądze pracowników a śmierć na pacjetów widać czeka na każdym kroku. Albo wywozicie nas i podrzucacie po innych spzitalach dookoła - ostatnio nawet w Wschowie- paranoja ,albo zbywacie nas...i umieramy w domu...Nie działają grzejniki i szpital działa?? Pytam się gdzie jest Pani Prezes no przecież wszystko jest w porządku,dlaczego ten Szpital działa gdzie jest NFZ, Sanepid? Kasa leci a nikogo nie leczycie interes życia! Rodzinie głeboko współczuje bo nikt nie zasługuje na taką śmierć - radze złożyć zawiadomienie do Prokuratury o narażenu zdrowia i życia oraz nieudzieleniu pomocy.

 



#2 poslizg

poslizg

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 30 postów

Napisano 10 październik 2013 - 07:23

Ludzie nie patyczkujcie sie z nimi.Powinniscie, jezeli jestescie tak traktowani składać zawiadomienie do prokuratury oraz zakładać procesy cywilne o odszkodowanie



#3 El Nino

El Nino

    WOLNY STRZELEC

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5113 postów

Napisano 10 październik 2013 - 07:42

tak właśnie wygląda leczenie w Kostrzynie, przez spółke Nowy Szpital po pierwsze trzeba mieć duże szczęście aby przyjechała karetka bo zazwyczaj potrzebujący umierają na ulicy. Po drugie trzeba mieć szczęście aby kogokolwiek przyjeli do tego szpitala. Pytam się Pana Starosty jak Pan się czuje dobrze toż wczoraj Pan opowiadał jak pieknie się Wam udała prywatyzacja. Sprywatyzowaliście dziady pieniądze pracowników a śmierć na pacjetów widać czeka na każdym kroku. Albo wywozicie nas i podrzucacie po innych spzitalach dookoła - ostatnio nawet w Wschowie- paranoja ,albo zbywacie nas...i umieramy w domu...Nie działają grzejniki i szpital działa?? Pytam się gdzie jest Pani Prezes no przecież wszystko jest w porządku,dlaczego ten Szpital działa gdzie jest NFZ, Sanepid? Kasa leci a nikogo nie leczycie interes życia! Rodzinie głeboko współczuje bo nikt nie zasługuje na taką śmierć - radze złożyć zawiadomienie do Prokuratury o narażenu zdrowia i życia oraz nieudzieleniu pomocy.

Tak masz słuszną rację.Taka sytuacja dotyczy większości szpitali w Polsce.Nasza służba jest w ciężkim stanie chorobowym.Jedynymi co nie narzekają,to lekarze,którzy,że dość dobrze zarabiają,to jeszcze oszukują,aby mieć więcej.Pokaż lekarzu co masz w pięknym willowym garażu.



#4 ORO123

ORO123

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 137 postów

Napisano 10 październik 2013 - 08:03

Współczucia dla rodziców.

Gdyby lekarze płacili odszkodowania z własnej kieszeni  za popełnione błędy, za nie udzielenie dostatecznej pomocy,

sprawy by wyglądałyby inaczej.

Druga sprawa - dwie pielęgniarki- a co to obchodzi pacjenta, grzejniki nie grzeją- to tez problem pacjentów?

Zle sie dzieje w kostrzynskim szpitalu, bardzo zle.

Tam nalezy zrobic porządek i to w trybie natychmiastowy.!!!



#5 personel

personel

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 10 październik 2013 - 08:11

Niech zgadnę ! czy lekarzem dyzurującym który zszedł z oddziału do pacjenta  był lekarz G.? a może lekarz M.? ( dojeżdzający na dyzury z Dębna).Tylko oni są zdolni do takich zachowań !!!



#6 personel

personel

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 10 październik 2013 - 08:24

Niech zgadnę ! czy lekarzem dyzurującym który zszedł z oddziału do pacjenta  był lekarz G.? a może lekarz M.? ( dojeżdzający na dyzury z Dębna).Tylko oni są zdolni do takich zachowań !!!

Zresztą w kostrzyńskim szpitalu tak jest co dnia jak ta dramatyczna sytuacja , która się zdarzyła. Jak ma być dobrze w kostrzyńskim szpitalu ?, gdy Pani Dyrektor L. zatrudnia większośc lekarzy  z wyrokami w zawieszeniu! Przykładem tego jest lek.L. jednocześnie pracujący jako kierownik Pogotowia i zarazem jeżdzi w karetce jako lekarz. A mało to  było takich sytuacji w tym szpitalu  gdzie lek.L stawiał sie na dyżur pod wpływem alkoholu?Dlaczego lekarza z wyrokami w zawiasach  zatrudnia sie jakpo lekarza i  kierownika Pogotowia w Kostrzynie? Pani Dyrektor, co Pani na to?



#7 Egzekutor

Egzekutor

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów

Napisano 10 październik 2013 - 08:25

A teraz powiem najlepsze...o czym pewnie nie wiecie!

A czy doszło drodzy mieszkańcy do Waszych uszu iż 3-4 tygodnie temu na oddziale wewnetrznym jeden z tych dyzurnych lekarzy dostał zapaści i wylądował na OIOMIE???

Jaki nadzór jest nad pacjentami w tym szpitalu???

Wiecie czym się rózni szpital Publiczny od Prywatnego?

W publicznym szpitalu musi być zdrowy lekarz zatrudniony na odpowiedniej umowie lekarz z odpowiednią specjalizacjią itp plus 4 pielegniarki na 40 pacjentów którzy są lecznie na tak dużym oddziale jak oddział wewnetrzny.

 

W prywatnym szpitalu w kostrzynie na dyzurak lekarskich moze dyzurowac byle kto i byle jak bez specjalizacji czy odpowiedniego stanu zdrowia sztuka się liczy. A szpital z zakresu obsługi pielegniarskiej moze spełniac minimum czyli zatrudnia dwie pielegniarki na takim odziale które zarabiaja po 1550 pln netto i w dodatku mlodością i siłami witalnymi już nie grzeszą a obowiazków mają ponad miarę co jak widac powoduje to iż pacjenci zazwyczaj śa traktowani jak zło konieczne!

 

ZAMKNĄĆ ten psedo szpital dajcie kase do Gorzowa i Słubic dołóżcie z dwie karetki niech nas tam wożą i po kłopocie!


Użytkownik Egzekutor edytował ten post 10 październik 2013 - 08:39


#8 personel

personel

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 10 październik 2013 - 08:42

No niestety taka jest prawda, jeśli chodzi o pielęgniarki w szpitalu kostrzyńskim .Wiek pielęgniarek w tym szpitalu to około 50 i powyzej .Młodsze, pracowite fajne  pielęgniarki niestety zrezygnowały  z pracy w tutejszym szpitalu , bo co się dziwić  za te wynagrodzenia to tylko można stać w kuchni na zmywaku  a nie pracować w charakterze pielęgniarki. 



#9 Jędrek

Jędrek

    VIP

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1667 postów

Napisano 10 październik 2013 - 08:46

Jacy obywatele takie i media. Ludzie głodni sensacji a wiec proszę.... To, iz jest źle to wszyscy wiemy, jest nawet czasami tragicznie, ale nie wolno z tego robić sensacji. Jeszcze nic nie wiadomo.; Robi sie kipisz medialny z którego nic nie wynika. Niech wypowie się druga strona, jakiś biegły, może konsultant, a co pokazała sekcja, czy wogóle była.... Ja po prostu nie wiem po czyjej stronie jest racja, i nikt rozsądny po zapoznaniu sie z tym artykułem nie powinien przyznawać racji nikomy. Co innego po zakończeniu, mozna podyskutować. Nawet jakby sprawa sie przewlekała to też jest temat do dyskusji, czemu tak długo(?) Ale teraz to jest tylko szkodliwe. Takie bicie piany kończy się zazwyczaj "wypaleniem" tematu, a temat jest ważny. Jeżeli ktoś decyduje sie tą sprawę upubliczniać, to do końca: na co chorował, wynik sekcji itp..., co powiedzieli biegli.... i jak wogóle sie sprawa zakończyła. Zaczyna juz to wkurzać, co jakiś czas czytamy podobne sprawy, jest wielka burza a póżniej ....cisza. Choćby swego czasu głosna sprawa śmierci małej Dominiki: tyle było krzyku łącznie z Owsiakiem i ministrem Arułkowiczem i teraz jak makiem zasiał.



#10 Egzekutor

Egzekutor

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów

Napisano 10 październik 2013 - 10:12

Jędrek drogi forumowiczu Ty proponujesz zamieść temat pod dywan ,zawikłać,zaplątać i tyle.

 

Jasno jest napisane człowiek zachorował lekarz który doskonale znał pacjenta zdecydował o wezwaniu karetki i przewiezieniu go natychniast do szpitala - tak się tało a doktor w szpitalu powiedział ze ma zimne grzejniki nie ma pielgniarki i idź sobie człowieku do domu...

Po co sobie problem robić po czym pacjent umiera...

Popieram w całości działania rodziny i powiadomienie Policji teraz ona musi powiadomić prokuraturę a ta wszcząć postepowanie wyjaśniające,teraz zacznie sie węszenie sensacji ,będą dziennikarze ,media prokurator nie zamiecie tej sprawy pod dywan a NFZ wyśle kontrolę i dobrze. Może wreszcie się wezmą jak za sprawę ma być wykonany kontrakt a jak jest wykonywany. Sam niestety jestem za tym aby przestać finansować tak działający szpital,kontrakt przekazać do innych szpitali - czyli zwiększyć limity na przyjęcia pacjentów z Kostrzyna i dołożyć karetki!

 

Ciekawe drogi Jędrku co byś zrobił gdyby to chodziło o członka Twojej rodziny czy też byś tak gadał , a jeśli chodzi o wypowiedzi drugiej strony kup sobie papierowe wydanie GL i poczytaj.



#11 K-2

K-2

    Swojak

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • PipPipPipPip
  • 135 postów

Napisano 10 październik 2013 - 10:56

 

ZAMKNĄĆ ten psedo szpital dajcie kase do Gorzowa i Słubic dołóżcie z dwie karetki niech nas tam wożą i po kłopocie!

Słubice -----

http://www.gazetalub...IAT11/130619931

http://www.gazetalub...IAT11/130619592

Gorzów------

http://www.gazetalub...IAT04/130519732

http://www.gazetalub...IAT04/120919405

na takie szpitale chcesz naszą .........................kasę wydać ?! ws promieniu 200 km Kostrzyn nie ma porządnego szpitala..........................ups jest ........................za odrą ........................tam liczy się pacjent............... u nas ......................POlityka..................



#12 Egzekutor

Egzekutor

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów

Napisano 10 październik 2013 - 11:20

pewnie gdyby było można to tam byśmy sie leczyli bo i pielegniarki i lekarze z Kostrzyna pracuja po tamtej stronie Odry.

 

a co do Gorzowa i Słubic i tak nas tam wożą problem to to ze wożą nas do Kostrzyna przerzucają jak worek kartofli na łózko na korytarzu izby przyjeć i czekamy na karetke do Gorzowa godzine ,dwie, trzy... a jak nie bedzie tej stacji przeładunowej szumnie zwanej tylko Szpitalem to odrazu pojedziemy we właściwe miejsce i może zdąża nas uratować...szansa zawsze jest.


Użytkownik Egzekutor edytował ten post 10 październik 2013 - 11:21


#13 K-2

K-2

    Swojak

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • PipPipPipPip
  • 135 postów

Napisano 10 październik 2013 - 11:56

co będzie jak ten "worek" będzie czekał w Kostrzynie na izbie 2-3 godzinki potem 1,5 w karetce do Gorzowa potem 2-3 godziny na izbie przyjęć w Gorzowie ..............................a na końcu lekarz "stwierdzi zdrowy" i co wtedy ........................?................w drodze powrotnej po zdrowotnej "terapii" ........................zgon w pociągu..........................kto zawinił..........................PKP



#14 Egzekutor

Egzekutor

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów

Napisano 10 październik 2013 - 12:34

ale w Gorzowie trafisz na oddział Ratunkowy który ma osobną kadrę lekarzy i pielegniarek tam zrobią ci chociaż badania a tu...leżysz i czekasz bo i tak lekarz odesle cie na piechote do Gorzowa albo do rodzinnego.



#15 K-2

K-2

    Swojak

  • Oczekujący na zatwierdzenie
  • PipPipPipPip
  • 135 postów

Napisano 10 październik 2013 - 12:53

byłem kiedyś na tym "ratunkowym" uwierz mi nie chciałbyś aby ta "kadra" zajęła się Twoimi bliskimi..................naprawdę ja już straciłem ochotę styczności z Polską służbą "zdrowia"....................odpukać cieszę się zdrowiem........................ale nie wiem co bym zrobił w razie "W" ........................chyba położył się w Niemczech na chodniku i wołał "hilfe"....................jak by mnie podleczyli - wtedy bym się dopiero martwił - jak zapłacić....................ale jedno jest pewne - byłbym biedny ale zdrowy......................a u nas......................strach myśleć ...................ludzie w szpitalu umierają , pod szpitalem , a są przypadki j.w. że umierającego wysyłają do domu....................w imię czego......................OSZCZĘDNOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...............w XXI wieku.................polska zamiast iść do przodu ...................................uwstecznia się...................POrażka.................



#16 El Nino

El Nino

    WOLNY STRZELEC

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 5113 postów

Napisano 10 październik 2013 - 13:19

A tak bardzo chcieliście nowego,to macie skumbrie w tomacie.

 

                                                                    /śledź/



#17 Jędrek

Jędrek

    VIP

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1667 postów

Napisano 10 październik 2013 - 15:36

Jędrek drogi forumowiczu Ty proponujesz zamieść temat pod dywan ,zawikłać,zaplątać i tyle.

 

Jasno jest napisane człowiek zachorował lekarz który doskonale znał pacjenta zdecydował o wezwaniu karetki i przewiezieniu go natychniast do szpitala - tak się tało a doktor w szpitalu powiedział ze ma zimne grzejniki nie ma pielgniarki i idź sobie człowieku do domu...

Po co sobie problem robić po czym pacjent umiera...

Popieram w całości działania rodziny i powiadomienie Policji teraz ona musi powiadomić prokuraturę a ta wszcząć postepowanie wyjaśniające,teraz zacznie sie węszenie sensacji ,będą dziennikarze ,media prokurator nie zamiecie tej sprawy pod dywan a NFZ wyśle kontrolę i dobrze. Może wreszcie się wezmą jak za sprawę ma być wykonany kontrakt a jak jest wykonywany. Sam niestety jestem za tym aby przestać finansować tak działający szpital,kontrakt przekazać do innych szpitali - czyli zwiększyć limity na przyjęcia pacjentów z Kostrzyna i dołożyć karetki!

 

Ciekawe drogi Jędrku co byś zrobił gdyby to chodziło o członka Twojej rodziny czy też byś tak gadał , a jeśli chodzi o wypowiedzi drugiej strony kup sobie papierowe wydanie GL i poczytaj.

Drogi Forumowiczy: w którym momecie proponuje sprawe zamieść "pod dywan" ? Ja proszę tylko o odrobinę wiecej faktów do oceny tak waznej sprawy. Nie zamierzam kupować wydania papierowego. Teraz mam wrażenie, iz ten "e-artykuł" miał tylko na celu reklame w kierunku podniesienia poczytnowsci papierowej gazety. Sensacja, wpuszczenie szczura, ciekawi, rzadni sensacji ludzie kupia gazete..... Tak, tak myslę. Co wcale nie znaczy, iz potepiam tych ludzi, w rzadnym wypadku nie odbieram im prawa do powiadomienia policji, prokuratury czy NFZ-tu. Nie wiem z czego wziąłes te pytania do mnie, jak bym sie zachował? Pewnie tak samo, doskonale rozumiem tych ludzi, tych kochajacych rodziców. I własnie w tym kontekście mój post. Nie mogę się zgodzić na "tanie" szukanie sensacji na ludzkiej krzywdzie a przynajmniej na ludzkim nieszczęściu. Co miał pokazać ten artykuł: to aby inni sie bali? Miałem kiedys w rodzinie taki przypadek, iz mojego bliskiego wypisano ze szpitala poniewaz nie było juz dla niego ratunku i on umierał, lekarz wyjasnił iż lepiej niech to sie stanie w jego pokoju niz na szescioosobowej sali ( to tak w skrócie) Nie twierdze, że tak było w tym wypadku ale zycie pisze różne scenariusze. Zgadzam sie natomiast z Toba w jednym, jak cos działa źle to nie nalkezy na siłę tego utrzymywać. Być może Ty jestes z okolic Kostrzyna i Twoja wiedza jest pełniejsza niz moja. Ja oceniam sytuację po tym co jest napisane, a jest napisane niewiele. Sam tytuł z pozoru bulwersujacy może dla Ciebie dala mnie juz brzmi inaczej. I najważniejsze: co zrobić aby takich sytuacji nie było albo przynajmniej byłyby to wyjatki. Pozdro.



#18 nyna11

nyna11

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 43 postów

Napisano 10 październik 2013 - 15:43

Moje doświadczenia są podobne jak większości forumowiczów. Ostatni weekend sierpnia- syn, 6 lat, ma wysoką temperaturę 39,8 bez żadnych dodatkowych objawów. Jedziemy na pogotowie. Tam jakiś lekarz ze wschodu oświadczył że jest internistą a nie pediatrą i nie przyjmie nas. Nawet nie spojrzał na syna. Poradził żeby iść gdzieś prywatnie albo jechać do innego szpitala. Pediatry nie było w szpitalu bo akurat miał wolne.

Dwa tygodnie temu: rano wstaję, nie mogę ruszyć palcem, bez żadnego urazu, tak zupełnie bez powodu. No więc jadę na pogotowie bo mam swoje przypuszczenia, ale lekarzem nie jestem. Tam znów lekarz zza Buga, w towarzystwie dwóch pielęgniarek siedzą i gruchają. Po wysłuchaniu z czym się zgłosiłam, z odległości około 3-4 metrów, nie wstając zza biurka stwierdza, że moja dolegliwość na podłoże neurologiczne i proszę udać się do neurologa. Pojechałam do Dębna...na pogotowie. Okazało się że to zapalenie ścięgna. Niby nic wielkiego i nie chodzi o powagę schorzenia ale o podejście do pacjenta.

Syna olał chociaż temperatura była wysoka, mnie olał, nawet d*** zza biurka nie ruszył.

Dobrze że istnieje jeszcze takie coś jak dodatkowe ubezpieczenie bo nie miałabym się gdzie udać w nagłym wypadku. Ale co z ludźmi którzy nie mają kasy na dodatkowe ubezp. na wizyty prywatne, nie mają samochodu żeby jechać do innego szpitala? Tacy ludzie są skazani na nasz cudowny szpital. To przykre co spotkało tego młodego człowieka i jego rodzinę. To nie powinno się wydarzyć. Łączę się w żalu...



#19 Egzekutor

Egzekutor

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów

Napisano 10 październik 2013 - 17:22

w całej tej sprawie przykre jest to iż to ze znów ktoś stracił życie przez ten szpital a krew na rękach ma Pan Starosta z Grzegorz T. i cała spółka  mam nadzieje ze kiedyś Bóg odpłaci im za cierpienia tych którzy stracili bliskich.

Żyjemy w mieście gdzie loterią stało się ludzkie życie.


Użytkownik Egzekutor edytował ten post 10 październik 2013 - 17:22


#20 zabytkowy

zabytkowy

    SuperVIP

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 7376 postów

Napisano 10 październik 2013 - 17:35

w całej tej sprawie przykre jest to iż to ze znów ktoś stracił życie przez ten szpital a krew na rękach ma Pan Starosta z Grzegorz T. i cała spółka  mam nadzieje ze kiedyś Bóg odpłaci im za cierpienia tych którzy stracili bliskich.

Żyjemy w mieście gdzie loterią stało się ludzkie życie.

 

W miescie gdzie burmistrzem jest lekarz...


Użytkownik zabytkowy edytował ten post 10 październik 2013 - 18:01





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych