Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Szkoły i nauczyciele


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
776 odpowiedzi w tym temacie

#81 ~Karol~

~Karol~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 14:19

KLER NIECH SIE NIE MIESZA DO POLITYKI!!!!!!

#82 ~Beata~

~Beata~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 14:21

Trzeba się zastanowić komu i dlaczego tak bardzo zależy na tym,aby do połączenia nie doszło.Przecież Za Bramką są o niebo lepsze warunki dla młodzieży. Dwie sale gimnastyczne,stadion pod bokiem, obiekt po remoncie itd.Komu to się najbardziej nie podoba? Odpowiedż nasuwa się sama - niektórym nauczycielom, dlaczego? bo powstałyby dwa gimnazja i automatycznie konkurencja, a po co się wysilać i starać o lepsze wyniki? Czyżby miernota miała wygrać? Gzie ta okrzyczana troska o dzieci!

Dwa gimnazja powinny być w Myśliborzu od początku powstania tych niepotrzebnych tworów oświatowych w kraju. Kiedyś czytałam rozprawę naukową, w której autor dowodził, że szkoła nie może mieć więcej niż 600, a klasa więcej niż 25 uczniów. Jest oczywistością, że szef powinien być mądrzejszym od pracownika. W Myśliborzu zawsze było inaczej. Wystarczy wspomnieć Winiarczyka, Matijuka czy Wieruckiego.Co ciekawe żaden z nich nie kończył bardzo dobrego dawnego naszego LO. Pewnie dlatego, że przerastało to ich możliwości. Nic dziwnego, że to LO zlikwidował Winiarczyk, a Matijuk utworzył tylko jedno gimnazjum, które odpowiadało także Wieruckiemu.
Niemądry szef to jeszcze głupsi pracownicy. Co się dziwić, że dyrektorami szkół zostają osoby bez żadnych osiągnięć zawodowych nie grzeszące nadmiarem inteligencji, ale fundujący swoim szefom tony wazeliny. Nawet otwierający przed wyborami nieistniejące wtedy boisko jak dyrektorka SP NR 2. Tacy dyrektorzy popierają najmarniejszych nauczycieli. Mamy już komplet faktów naszej rzeczywistości, w której nie może być mowy o osiąganiu przez szkoły dobrych wyników.
Burmistrz Janowicz poziomem inteligencji odbiega od dawnych władców gminy. Problem polega tylko na tym czy zechce on podjąć trud uwolnienia się od pajęczyny gminnej głupoty i czy pomogą mu w tym radni wśród który nie brakuje cyników walczących tylko o własne i dawnych władców interesy.

#83 ~jaa~

~jaa~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 14:27

KLER NIECH SIE NIE MIESZA DO POLITYKI!!!!!!

Obawiam się, że to już nastąpiło... Słychać z tygodnia na tydzień co raz to więcej polityki i zaangażowaniu w to kościoła a i na wszelkich zebraniach i spotkaniach tłumnie uczestniczą... Nie odpuszczają... Liczę na przytomność umysłu naszego świetnego do tej pory proboszcza i szybkie wycofanie z działki, która do kościoła nie należny... Ale czy o to powinnam się modlić w kościele..? Każdy myślę znajdzie wiele innych i bardziej na miejscu intencji do modlitwy...

#84 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 16:02

Interesy dawnych władców? Właśnie teraz próbuje się je zaspokoić. Jeżeli gimnazjum zostanie przeniesione i dołaczone do obecnego LO to pójdą za nim subwencje na jego utrzymanie. I o to tak naprawde chodzi, ale nie gminie tylko powiatowi, który jest zadłużony. Dzięki pieniądzom gimnazjum utrzyma się również LO a powiat zaoszczędzi kasę. Niestety, przy tym tempie zadłużania go, grozi mu zarząd komisaryczny. Nie rozumiem tylko, dlaczego gmina swoim kosztem ma bronić tyłek powiatu? Skoro to wszystko ma być takie dobre dla nas i naszych dzieci to niech powstanie projekt takiego połączenia, który zostanie przedstawiony każdemu z zainteresowanych. Bo jak do tej pory wszystko dzieje się "pod stołem". Sesja Rady Miasta mająca powołać nowego skarbnika, gdzie cichcem dochodzi do głosowania nad restruktueyzacją szkół, kolejna sesja, zwołana w jeszcze bardziej tajemniczy sposób. Coś tu śmierdzi. A niestety "ryba zawsze psuje się od głowy". W naszym przypadku od głowy Burmistrza.
A co do kleru. Jakoś nikomu nie przeszkadzało, gdy w trakcie wcześniejszych wyborów kler wskazaywał "jedynie słuszny punkt wyboru". Więc dlaczego teraz? Czyżby byli równi i równiejsi?

#85 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 16:09

Gimnazjum i Zespół Szkół "Za Bramką", są "obsługiwane" przez dwie różne parafie. Jeśli dojdzie do restrukturyzacji to jedna parafia zyska, a druga straci. Dlatego się mieszają - zresztą zawsze się mieszali tam gdzie nie powinni.

#86 ~Beata~

~Beata~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 17:00

No i znowu pojawia się ,,rozumowanie'' rodem z czasów, o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Interesy powiatu(TYŁEK!), gminy, itd.,itd. A tu chodzi o interes młodzieży, która w Myśliborzu ma mieć porządne gimnazjum (konieczne są dwa) i liceum na dobrym poziomie( tak jak dawne przy ul. Armii Polskiej 13). Czas zamknąć okres, w którym dzieci wysyłało się do gimnazjów, a młodzież do liceów Gorzowa lub Szczecina. Dlatego też wielu ludzi nasze umierające( głównie z tego powodu) miasteczko nazywa białoruską wsią. To pokłosie rządów ludzi władzy o podobnej mentalności. Tylko w Myśliborzu zootechnik z Klicka mógł pełnić funkcję dyrektora zespołu szkół Za Bramką. W zespole tym jest LO. Jak je prowadzić nie mógł wiedzieć ten zootechnik, bo nawet sam nie kończył tego typu szkoły, a na pospiesznych kursach i etacie wychowawcy internatu nie mógł się tego nauczyć. Wystarczył tylko fakt, że był kolegą Winiarczyka i należał do SLD. Obecnie Winiarczyk próbuje znów umieścić tego człowieka na dyrektora połączonych szkół ponadgimnazjalnych.
Jedynym wyjściem z matni naszej gminnej oświaty jest połączenie gimnazjum z LO przy ul. Za Bramką. Przeniesienie tam połowy młodzieży z obecnego gimnazjum stworzy odpowiednie warunki nauki w przepełnionym dotychczasowym gimnazjum. Zgrupowanie szkolnictwa zawodowego przy ul. Strzeleckiej ostatecznie uporządkuje powiatową i gminną oświatę. Subwencje oświatowe idą za uczniem i trudno tu mówić o stratach lub zyskach kogokolwiek.
Podniesienie poziomu szkół to powołanie mądrych dyrektorów( odsunięcie od wpływu na decyzje kadrowe Winiarczyka, Matijuka czy Wieruckiego i ich ludzi) i selekcja kadry nauczycielskiej pod względem merytorycznym.
Nie uniknie się zwolnień kilku lub kilkunastu nauczycieli,którym osobiście będę bardzo współczuła. Szkoły są jednak dla uczniów i ich dobra nie może przesłaniać interes nauczycieli.

#87 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 17:19

Beata, a co powiesz na obecną panią dyrektor b.dobrą koleżankę WW? Też trafiła na stołek po linii partii z przyklepaniem Wojtkiewicza, który wiele w powiecie spieprzył, a teraz zwala to na Potyrę. Takie wielkie plany miała, a na zebraniu z rodzicami w sprawie łączenia szkół tylko w podłogę się wpatrywała. Jej mężuś miał więcej do powiedzenia niż pani dyrektor.
Moim zdaniem jakiej restrukturyzacji by nie było w każdej ze szkół powinien ruszyć konkurs na dyrektora. Niech wygra lepszy, a najlepiej ktoś z zewnątrz.

#88 ~Quiz~

~Quiz~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 17:45

Alicja Prill to:

a) sekretarz Gminy Myślibórz,
B) przewodnicząca Rady Powiatu Myśliborskiego,
c) skarbniczka stowarzyszenia p. Rębiasza "Wiedza dla wszystkich"
d) odpowiedzi a, b, c są prawdziwe

#89 ~Quiz II~

~Quiz II~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 18:05

Kto mógłby doprowadzić do przekazania 250 dzieciaków razem z subwencją (ponad milion złotych) powiatowi, żeby ratować tamtejsze finanse (kosztem etatów gminnych nauczycieli), drugie tyle przerzucić do Golenic, żeby uwolnić budynki gminne po byłym już wtedy gimnazjum, a wtedy przejąć je przez stowarzyszenie, które będzie mogło rozwinąć prywatną działalność i zacząć wreszcie porządnie zarabiać? (Bo ja nie wiem.)

#90 ~Karol 571~

~Karol 571~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 18:14

Panie Sobolewski czekamy!

Nie jest trudno wejść na stronę UMiG Myślibórz i w BIP dowiedzieć się o dochodach:
za okres od 1.01 do 30.11.2010:
- wynagrodzenie brutto za pracę w gimnazjum: 51 950,27 zł;
- dieta radnego - 11 928 zł.

#91 ~jaa~

~jaa~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 18:26

Interesy dawnych władców? Właśnie teraz próbuje się je zaspokoić. Jeżeli gimnazjum zostanie przeniesione i dołaczone do obecnego LO to pójdą za nim subwencje na jego utrzymanie. I o to tak naprawde chodzi, ale nie gminie tylko powiatowi, który jest zadłużony. Dzięki pieniądzom gimnazjum utrzyma się również LO a powiat zaoszczędzi kasę. Niestety, przy tym tempie zadłużania go, grozi mu zarząd komisaryczny. Nie rozumiem tylko, dlaczego gmina swoim kosztem ma bronić tyłek powiatu? Skoro to wszystko ma być takie dobre dla nas i naszych dzieci to niech powstanie projekt takiego połączenia, który zostanie przedstawiony każdemu z zainteresowanych. Bo jak do tej pory wszystko dzieje się "pod stołem". Sesja Rady Miasta mająca powołać nowego skarbnika, gdzie cichcem dochodzi do głosowania nad restruktueyzacją szkół, kolejna sesja, zwołana w jeszcze bardziej tajemniczy sposób. Coś tu śmierdzi. A niestety "ryba zawsze psuje się od głowy". W naszym przypadku od głowy Burmistrza.
A co do kleru. Jakoś nikomu nie przeszkadzało, gdy w trakcie wcześniejszych wyborów kler wskazaywał "jedynie słuszny punkt wyboru". Więc dlaczego teraz? Czyżby byli równi i równiejsi?

Subwencja idzie za uczniem - owszem, ale dla gminy schodzą koszty, bo samą subwencją etatu nie utrzymasz. Subwencja jak powiedział pan dyr gimn starczy na 80% poborów, czyli 20% dopłaca gmina której na to nie stać. Matematyki nie oszukasz. Restrukturyzacja to nie likwidacja i nasz burmistrz nie musiał nawet głośno na ten temat mówić, wykazał w tym temacie wiele dobrej woli i rozmawiał najpierw z głównymi zainteresowanymi - dyr szkół. nie popisali się oni kreatywnością i prócz absurdalnego pomysłu pracy za darmo (co wiadomo nie jest możliwe) nie wymyślili nic mądrego. Księża czytają jakieś farmazony z ambony nie tylko w myśliborskiej parafii ale w wiejskich też wprowadzając ludzi w błąd

#92 ~Beata~

~Beata~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 18:27

Beata, a co powiesz na obecną panią dyrektor b.dobrą koleżankę WW? Też trafiła na stołek po linii partii z przyklepaniem Wojtkiewicza, który wiele w powiecie spieprzył, a teraz zwala to na Potyrę. Takie wielkie plany miała, a na zebraniu z rodzicami w sprawie łączenia szkół tylko w podłogę się wpatrywała. Jej mężuś miał więcej do powiedzenia niż pani dyrektor.
Moim zdaniem jakiej restrukturyzacji by nie było w każdej ze szkół powinien ruszyć konkurs na dyrektora. Niech wygra lepszy, a najlepiej ktoś z zewnątrz.

Powołanie dyrektora szkoły może się odbyć tylko po wygraniu przez niego konkursu. Taki konkurs ,,wygrał'' zootechnik z Klicka po złamaniu przez ówczesnego starostę Winiarczyka wszystkich stosownych przepisów prawa, ale przede wszystkim zdrowego rozsądku, w przygotowanej do ,,konkursu'' dokumentacji, na podstawie której komisja oceniała kandydatów na dyrektora.
Nie znam nawet z widzenia obecnej dyrektor. Wiem, że jest dyplomowaną polonistką, która ma pełne przygotowanie merytoryczne do pełnienia swojej funkcji. Wiem, że wygrała z zootechnikiem z Klicka w uczciwym konkursie będąc jedyną jego kontrkandydatką i w tej sytuacji nie ma najmniejszego znaczenia czyją jest koleżanką i gdzie należy, o czym także nie wiem.
Nie znam osobiście Wojtkiewicza, ale wiem, że za wszystkie decyzje podejmowane przez starostwo odpowiada starosta,a nie jego zastępca. Nie byłam na zebraniu rodziców, bo swoje dzieci kształcę w Gorzowie, a chciałabym aby tak jak przed laty można było robić to w Myśliborzu gdy nasze LO im.Bohaterów Westerplatte wygrywało w zakresie przyjęć na studia z takimi dzisiejszymi ,,sławami'' jak gorzowskie LO na Puszkina czy Przemysłowej.

#93 ~Amadeusz~

~Amadeusz~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 18:51

Powołanie dyrektora szkoły może się odbyć tylko po wygraniu przez niego konkursu. Taki konkurs ,,wygrał'' zootechnik z Klicka po złamaniu przez ówczesnego starostę Winiarczyka wszystkich stosownych przepisów prawa, ale przede wszystkim zdrowego rozsądku, w przygotowanej do ,,konkursu'' dokumentacji, na podstawie której komisja oceniała kandydatów na dyrektora.
Nie znam nawet z widzenia obecnej dyrektor. Wiem, że jest dyplomowaną polonistką, która ma pełne przygotowanie merytoryczne do pełnienia swojej funkcji. Wiem, że wygrała z zootechnikiem z Klicka w uczciwym konkursie będąc jedyną jego kontrkandydatką i w tej sytuacji nie ma najmniejszego znaczenia czyją jest koleżanką i gdzie należy, o czym także nie wiem.
Nie znam osobiście Wojtkiewicza, ale wiem, że za wszystkie decyzje podejmowane przez starostwo odpowiada starosta,a nie jego zastępca. Nie byłam na zebraniu rodziców, bo swoje dzieci kształcę w Gorzowie, a chciałabym aby tak jak przed laty można było robić to w Myśliborzu gdy nasze LO im.Bohaterów Westerplatte wygrywało w zakresie przyjęć na studia z takimi dzisiejszymi ,,sławami'' jak gorzowskie LO na Puszkina czy Przemysłowej.

Jestem w takiej samej sytuacji jak ,,Beata''. Ja tu tylko nocuję, a dzieci kształcę w Szczecinie i Gorzowie. Nie znajduję błędu w rozumowaniu ,,Beaty''. Gratuluję. Wytrącasz broń z ręki antyfeministom, którzy twierdzą, że logiczne rozumowanie nie jest specjalnością kobiet. Pisałem już o bardzo wysokim poziomie nauczania w dawnym myśliborskim LO, gdyż z jego absolwentami pracowałem i studiowałem. Są oni w wielu liczących się instytucjach i firmach krajowych, zagranicznych, a nawet na najlepszych uczelniach. Nie ma ich tylko w Myśliborzu, bo narazie nie ma tu miejsca dla logicznego myślenia. Nic dziwnego,że miasto umiera.

#94 ~Obserwator~

~Obserwator~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 19:29

czego oczekujecie najpierw dyrektorzy rozdaja stopien dyplomowanego narazaja budzet szkoly na wysokie koszty co ci nauczyciele zrobili popatrzcie debno ma prywante gimnazjum mysliborz nie czmy przeciesz byla mozliwosc nie bylo szans ? zapytajcie cie osoby ktora chial otworzyc a moze ona poprowadzi skoro prowadzi swoje centrum i nie zlikwidowano go ogolniaki za bramka padly a on ma ponoc nabory moze wie jak prowadzic szkole popatrzcie przedszkola ktorymi sie chwalil wierucki to nie wierucki tylko kto wiecie ..... prowadzi placa mniej niz w miecie rodzice a dzieci maja 8 godizn opieke z tego co weim lezakowanie i starcza moze warto zapytac a nie narzekac moze wie jak uzdrowic oswiate w mysliborzu no i na strzelckiej ponoc nielze sie dzieje gastronomia sie rozwijala wiem od znajomych jak mlodizez go chwali jak ccha wspopracowac mlodzi ludzie z nim no i absolwenci ktorzy znim pracowali tez go chwala moze warto poprosic o wsparcie moze wspolnymi silami cos uradzi sie i uzdrowi ta oswiate opowanie nie nie da pieniedzy nam nie przybedzie a oswiata nie moze cierpiec czy ktos mysla o tym ludzie dobro naszych dzieic co wy wyrabiacie.....



#95 ~Obserwator~

~Obserwator~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 19:52

Co do dyplomowań - o jakich my tu wielkich zarobkach mówimy, biorąc pod uwagę wymagania, odpowiedzialność, presję i stres wynikający z wykonywania tego zawodu - pracownicy niektórych prywatnych firm z o wiele mniejszym doświadczeniem czy przygotowaniem do zawodu, zarabiają więcej i dostają okolicznościowe premie, dodatki, siedząc sobie za biureczkiem 8 godzin i robiąc przerwy w pracy wedle potrzeb (i niech im pójdzie na zdrowie - wszyscy chcieliby tak zarabiać. Nie ma sensu się licytować, bo każde miejsce pracy ma swoją specyfikę). Praca w budżetówce rządzi się trochę innymi prawami. Dyplomowania nikt nikomu nie "daje" - jest ono skutkiem działań nauczyciela, wynikających z odpowiednich przepisów, dopiero po spełnieniu których, można taki stopień uzyskać.
Co do braku naboru do liceum, można by się trochę zastanowić, co do tego doprowadziło - może brak wparcia władz w roku 2003, a może też ogólnie zbliżający się niż, który pozwolił uczniom z małych pipidówek jak nasza zapełnić miejsca w wielkomiejskich liceach, do których wcześniej z braku miejsc i wybitnych osiągnięć nie mogliby się dostać. Duże miasta zawsze w takiej sytuacji wychodzą obronną ręką, bo mają więcej do zaoferowania (choć wielu zapomina też o wiążącym się z ryzykiem wynikającym z braku dostatecznej kontroli ze strony rodziców).

#96 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 20:50

Wszyscy mówiąc o restrukturyzacji myśliborskiej oświaty, mówią, że mają na wzgledzie głównie podniesienie poziomu nauczania. A możeby restrukturyzację zacząć od nas samych, rodziców?
Moje dziecko chodzi do 6 klasy szkoły podstawowej. W klasie jest 20 uczniów. Na języku polskim nauczycielka zadaje przeczytania lektury. Czy wiedzą Państwo, ilu z tych 20 uczniów przeczyta książkę? Pięć (5) osób. Czy myślicie, że w takim przypadku możemy mówić o wysokim poziomie nauczania? Co ma zrobić taka nauczycielka, żeby przestano mówić o niej, że "gdzieś ma poziom"? Pracę klasową z zadanej lektury napisać za uczniów?
Ktoś powie, że to są odosobnione przypadki. Nie drodzy Państwo. Tak samo jest w podstawówce, gimnazjum czy szkole średniej. Nie oszukujmy się. Żeby zacząć zwiększać poziom, musimy zacząć od siebie jako rodziców i swoich dzieci jako uczniów. Niestety większość z nas ma w nosie, co robią nasze dzieci. Ale nie oczekujmy, że nasza ignorancja i brak zainteresowania poczynaniami naszych dzieci przełożą się na ich wyniki. To my, rodzice, jesteśmy od wychowywania naszych dzieci.
Wiecie co odpowiadają uczniowie na pytanie nauczycieli "co będziesz robił jak nie skończysz szkoły?" - "wyjadę za granicę". A ta granicą w wielu przypadkach jest niestety pośredniak i opieka społeczna.

#97 ~ALEKSY~

~ALEKSY~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 21:30

Słuszne są wpisy dotyczące obowiązków rodziców w zakresie wychowania własnych dzieci. Żadna szkoła nigdy nie wychowała nikogo. Najlepsze szkoły mogły tylko korygować wychowanie, które odbywa się w domu. Odwrotnie jest z nauczaniem. Wiedzę zdobywa się w szkole. Jej zdobywanie trwa całe życie i dlatego szkoła dając podstawy wiedzy powinna ucznia nauczyć procesu uczenia się, które trwa także w domu pod kontrolą i w miarę potrzeb przy pomocy rodziców. To są elementarne tezy dotyczące nauczania i wychowania.
Szkoła musi mieć warunki do efektywnego nauczania. Już tu pisano, że nie może ona liczyć więcej niż 500- 600 uczniów, a klasa nie więcej niż 25 uczniów. W Myśliborzu muszą być dwa gimnazja. Jedno z nich powinno być połączone z liceum. Szkolnictwo zawodowe powinno być oddzielone od ogólnokształcącego. Tak było w II RP. To Sowieci wymyślili zespoły różnych szkół, a PRL musiała ich naśladować.

#98 ~NIKODEM~

~NIKODEM~
  • Goście

Napisano 27 luty 2011 - 22:09

To prawda, że szkoła tylko koryguje domowe wychowanie. Jak może jednak cokolwiek korygować pozytywnie dyrektorka jednej z myśliborskich szkół jeśli zwraca się ona wielokrotnie w sposób mało kulturalny, żeby nie powiedzieć chamski do nauczycieli, uczniów, a nawet rodziców. Jeśli do tego dołożyć pijane balangi odbywające się w jej domu (była nawet interwencja policji) i steki przekleństw dobiegające z jej domu w czasie ich trwania,to mamy przykład postępowania niektórych osób korygujących postępowanie naszych dzieci. To ta dyrektorka przed wyborami otwierała nieistniejące boisko. Nie jest to przykład odosobniony, choć na szczęście nie wzorzec zachowania naszych nauczycieli.

#99 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 00:26

No, pani/panie NIKODEMIE, teraz pani/pan przeholował/a. Za takie wpisy jak ten powyżej jest prokurator.

#100 ~absolwent LO~

~absolwent LO~
  • Goście

Napisano 28 luty 2011 - 08:43

Jestem w takiej samej sytuacji jak ,,Beata''. Ja tu tylko nocuję, a dzieci kształcę w Szczecinie i Gorzowie. Nie znajduję błędu w rozumowaniu ,,Beaty''. Gratuluję. Wytrącasz broń z ręki antyfeministom, którzy twierdzą, że logiczne rozumowanie nie jest specjalnością kobiet. Pisałem już o bardzo wysokim poziomie nauczania w dawnym myśliborskim LO, gdyż z jego absolwentami pracowałem i studiowałem. Są oni w wielu liczących się instytucjach i firmach krajowych, zagranicznych, a nawet na najlepszych uczelniach. Nie ma ich tylko w Myśliborzu, bo narazie nie ma tu miejsca dla logicznego myślenia. Nic dziwnego,że miasto umiera.


Smutne są Twe słowa, bo prawdziwe.
Popracujmy jeszcze trochę, a może uda się odtworzyć LO z najlepszych lat.
Jeżeli nie nasze dzieci to może wnuki nie będą musiały jeździć do Gorzowa czy Szczecina.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych