Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Zdjęcie

Pup Sulęcin


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
78 odpowiedzi w tym temacie

#1 Mieszkaniec Sulęcina

Mieszkaniec Sulęcina

    Bywalec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPip
  • 76 postów

Napisano 01 luty 2010 - 23:30

Witam, co państwo sadza o tej instytucji?

#2 ~Cin & Cin~

~Cin & Cin~
  • Goście

Napisano 01 luty 2010 - 23:53

Ten temat już był poszukaj Pan niżej...

#3 ~b.b.~

~b.b.~
  • Goście

Napisano 02 luty 2010 - 18:44

Witam, co państwo sadza o tej instytucji?


Życzę byś nie musiał sobie wyrabiać na własnej skórze zdania o tej instytucji, a o ile musisz: tylko do Zastępcy Dyrektor. Rzadki przypadek właściwej osoby na właściwym miejscu. Pozdrawiam

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 luty 2010 - 11:43

:) O tak ZASTĘPCA ,to wspaniała kobieta życzliwa ,bardzo miła sympatyczna .

#5 ~~xyz~~

~~xyz~~
  • Goście

Napisano 03 luty 2010 - 23:47

Jeśli ta pani faktycznie jest sympatyczna i kompetentna, to chyba zrobiliście jej niedźwiedzią przysługę. Jeżeli zamiast pracownikiem stanie się klientem PUP, to będzie wiadomo dlaczego. :(

#6 ~b.b.~

~b.b.~
  • Goście

Napisano 04 luty 2010 - 18:09

Jeśli ta pani faktycznie jest sympatyczna i kompetentna, to chyba zrobiliście jej niedźwiedzią przysługę. Jeżeli zamiast pracownikiem stanie się klientem PUP, to będzie wiadomo dlaczego. :(


Mimo wszystko wierzę, że postąpiłam właściwie, jak również w to, że tę opinię podzielają inni, których drogi zawiodły do UP. Czy właściwie odczytuję miedzy wierszami, że jeśli ktoś jest kompetentny, swoją pracą i postawą budzi zaufanie i szacunek, to ma być kandydatem na bezrobotnego? Nie wierzę w taki scenariusz. Widziałem niejednokrotnie ludzi zagubionych, zdezorientowanych, nie wiedzących do kogo udać się po poradę, pomoc. Ale to nie tylko oni potrzebują kompetentnych, wrażliwych pracowników w UP. Myślę, ze mając taką Szefową, sami przejmują podobne podejście do klienta.

#7 ~~petent~~

~~petent~~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 10:50

Witam, co państwo sadza o tej instytucji?

Uważam, że warto przyjrzeć się pracy tej instytucji! Szczególnie interesuje mnie dziwny podział środków przeznaczonych na organizację miejsc pracy.Czy nie jest zastanawiający fakt przydzielonych środków jeszcze przed zakończonym cyklem szkoleń? Trafia mnie cholera, że nikt z tym się nie kryje specjalnie!!! Czy UP myśli ,że my nie czytamy regulaminów przydzielania tych pieniędzy! Dostają pieniądze za friko NAZWISKA!!!
A my co jesteśmy figurantami tej instytucji???? Dość już kadzenia im wszystkim! Może i inni odważą się wyrazić swoje spostrzeżenia!!! Ja jestem rozgoryczony!!! Zastanawiam się jakie kryteria tak naprawdę brane są pod uwagę?? Kolega?. zwierzchnik? I jaki jeszcze?

#8 ~grek~

~grek~
  • Goście

Napisano 10 luty 2010 - 16:24

Uważam, że warto przyjrzeć się pracy tej instytucji! Szczególnie interesuje mnie dziwny podział środków przeznaczonych na organizację miejsc pracy.Czy nie jest zastanawiający fakt przydzielonych środków jeszcze przed zakończonym cyklem szkoleń? Trafia mnie cholera, że nikt z tym się nie kryje specjalnie!!! Czy UP myśli ,że my nie czytamy regulaminów przydzielania tych pieniędzy! Dostają pieniądze za friko NAZWISKA!!!
A my co jesteśmy figurantami tej instytucji???? Dość już kadzenia im wszystkim! Może i inni odważą się wyrazić swoje spostrzeżenia!!! Ja jestem rozgoryczony!!! Zastanawiam się jakie kryteria tak naprawdę brane są pod uwagę?? Kolega?. zwierzchnik? I jaki jeszcze?



Może, ci z ważnymi jak ich nazwałeś nazwiskami mają najlepsze pomysły, a jeśli wiedzą o przyznanych środkach przed zakończeniem cyklu szkoleń to widocznie dobre horoskopy czytają. Zresztą niemożliwe to przecież normalni i uczciwi ludzie decydują, żeby pisać jakieś dziwne teksty trzeba mieć jakieś poparte faktami stwierdzenia.

#9 ~zainteresowany~

~zainteresowany~
  • Goście

Napisano 12 luty 2010 - 21:12

Uważam, że warto przyjrzeć się pracy tej instytucji! Szczególnie interesuje mnie dziwny podział środków przeznaczonych na organizację miejsc pracy.Czy nie jest zastanawiający fakt przydzielonych środków jeszcze przed zakończonym cyklem szkoleń? Trafia mnie cholera, że nikt z tym się nie kryje specjalnie!!! Czy UP myśli ,że my nie czytamy regulaminów przydzielania tych pieniędzy! Dostają pieniądze za friko NAZWISKA!!!
A my co jesteśmy figurantami tej instytucji???? Dość już kadzenia im wszystkim! Może i inni odważą się wyrazić swoje spostrzeżenia!!! Ja jestem rozgoryczony!!! Zastanawiam się jakie kryteria tak naprawdę brane są pod uwagę?? Kolega?. zwierzchnik? I jaki jeszcze?



Czy ktoś z PUP może napisać, wymienić bez ujawniania nazw firm i jakichkolwiek danych jakie zakłady najczęściej dostają dofinansowanie? Z ostatnich 3 lat np oraz jakie firmy nie dostały wogóle.

#10 ~ciekwaski~

~ciekwaski~
  • Goście

Napisano 22 luty 2010 - 11:46

Może, ci z ważnymi jak ich nazwałeś nazwiskami mają najlepsze pomysły, a jeśli wiedzą o przyznanych środkach przed zakończeniem cyklu szkoleń to widocznie dobre horoskopy czytają. Zresztą niemożliwe to przecież normalni i uczciwi ludzie decydują, żeby pisać jakieś dziwne teksty trzeba mieć jakieś poparte faktami stwierdzenia.


Ciekawi mnie jak się zapatrujesz na tą sprawę po sobotnim artykule w GL?

#11 ~bezrobotny~

~bezrobotny~
  • Goście

Napisano 23 luty 2010 - 10:34

Chciałbym się odnieść do sobotniego artykułu o przyznaniu dotacji z Urzędu Pracy na rozkręcenie własnej firmy .
Osobiście byłem uczestnikiem tego szkolenia i faktycznie od samego początku w grupie panowało przekonanie że pieniądze zostały już rozdane odpowiednim osobą. Dużym zdziwieniem i jak dla mnie nieporozumieniem był udział w projekcie Pani Szuszki, która ani razu nie pojawiła się na szkoleniu, które było obowiązkowe aby złożyć biznes plan do urzędu. (20 % wykluczało udział).
Paradoksalne jest to że taka instytucja jak Urząd Pracy ma pomagać osobą bezrobotnym, zwalczać bezrobocie itd...
Smutne ... Ale te pieniądze na pewno nie trafiły do osób, które je potrzebują. Zastanawiające jest również to że kilka osób w czasie trwania kursu dopiero zarejestrowało się jako osoby bezrobotne w Urzędzie Pracy.
Myślę że warto o tym mówić i pisać, może przy kolejnych projektach Urząd Pracy będzie czuł presję i pieniądze w końcu trafią do odpowiednich osób.

#12 ~Iwona Kaszuba~

~Iwona Kaszuba~
  • Goście

Napisano 23 luty 2010 - 13:15

Chciałbym się odnieść do sobotniego artykułu o przyznaniu dotacji z Urzędu Pracy na rozkręcenie własnej firmy .
Osobiście byłem uczestnikiem tego szkolenia i faktycznie od samego początku w grupie panowało przekonanie że pieniądze zostały już rozdane odpowiednim osobą. Dużym zdziwieniem i jak dla mnie nieporozumieniem był udział w projekcie Pani Szuszki, która ani razu nie pojawiła się na szkoleniu, które było obowiązkowe aby złożyć biznes plan do urzędu. (20 % wykluczało udział).
Paradoksalne jest to że taka instytucja jak Urząd Pracy ma pomagać osobą bezrobotnym, zwalczać bezrobocie itd...
Smutne ... Ale te pieniądze na pewno nie trafiły do osób, które je potrzebują. Zastanawiające jest również to że kilka osób w czasie trwania kursu dopiero zarejestrowało się jako osoby bezrobotne w Urzędzie Pracy.
Myślę że warto o tym mówić i pisać, może przy kolejnych projektach Urząd Pracy będzie czuł presję i pieniądze w końcu trafią do odpowiednich osób.



#13 ~iwona kaszuba~

~iwona kaszuba~
  • Goście

Napisano 23 luty 2010 - 13:35

Chciałbym się odnieść do sobotniego artykułu o przyznaniu dotacji z Urzędu Pracy na rozkręcenie własnej firmy .
Osobiście byłem uczestnikiem tego szkolenia i faktycznie od samego początku w grupie panowało przekonanie że pieniądze zostały już rozdane odpowiednim osobą. Dużym zdziwieniem i jak dla mnie nieporozumieniem był udział w projekcie Pani Szuszki, która ani razu nie pojawiła się na szkoleniu, które było obowiązkowe aby złożyć biznes plan do urzędu. (20 % wykluczało udział).
Paradoksalne jest to że taka instytucja jak Urząd Pracy ma pomagać osobą bezrobotnym, zwalczać bezrobocie itd...
Smutne ... Ale te pieniądze na pewno nie trafiły do osób, które je potrzebują. Zastanawiające jest również to że kilka osób w czasie trwania kursu dopiero zarejestrowało się jako osoby bezrobotne w Urzędzie Pracy.
Myślę że warto o tym mówić i pisać, może przy kolejnych projektach Urząd Pracy będzie czuł presję i pieniądze w końcu trafią do odpowiednich osób.


Chciałabym się odnieść do zarzutów "bezrobotnego"
- Realizowany przez nas projekt nie jest skierowany do osób bezrobotnych - taki był pierwotny zamysł ale w związku z małym zainteresowaniem osób bezrobotnych 17 listopada otrzymaliśmy zgodę z Wojewódzkiego Urzędu Pracy na rozszerzenie grupy docelowej o inne osoby nie prowadzące działalnosci gospodarczej (warunek-mieszkańcy powiatu sulęcińskiego);
- projekt "Zostań swoim szefem" nie jest realizowany w ramach ustawowej działalaności Urzędu - wystartowaliśmy jako Urząd w konkursie, w którym nie musieliśmy w zasadzie brać udziału, wszystko po to aby również mieszkańcy powiatu sulęcinskiego mogli skorzystać ze środków na rozwój przedsiębiorczości.
- Pani Suszek ukończyła tego samego typu szkolenie oragnizowane przez inny podmiot. Otrzymaliśmy potwierdzenie z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (pisemne), że może, tak jak pozostali uczestnicy ubiegać się o wsparcie. A tak poza tym to "bezrobotny" ma złe dane, bo akurat ta osoba na kilku zajęciach była.
- co do przekonania panującego na szkoleniu o wcześniejszym "przydziale" środków (przed oceną wniosków), to z tego co sama zaobserwowałam wynika, że kilku uczestników szkolenia samych rozsiewało takie "informacje". Ocena została przeprowadzona zgodnie z procedurami, pod nadzorem obserwatorów z Wojewódzkiego Urzędu Pracy.

#14 ~Pytam się~

~Pytam się~
  • Goście

Napisano 23 luty 2010 - 18:35

Witam!

Czy pani Suszek to Suszek- Kluszczyk były pracownik Starostwa ?

#15 ~ODPOWIADAM~

~ODPOWIADAM~
  • Goście

Napisano 23 luty 2010 - 18:43

Witam!

Czy pani Suszek to Suszek- Kluszczyk były pracownik Starostwa ?

DOKŁADNIE,TA SAMA.

#16 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 24 luty 2010 - 21:04

Ludzie zastanówcie się trochę co robicie i piszecie ja po przeczytaniu tego artykułu czułem jednak mały niesmak. Moim zdaniem projekt powinien być skierowany tylko do bezrobotnych ! ale to tylko moje zdanie, wierzyć się nie chce że nie było chętnych i dlaczego ja nie wiedziałem wcześnie o projekcie w końcu jestem bezrobotny. Może więc pracownicy urzędu nie informowali odpowiednio ?

Oczywiście faktem jest, że jeśli to nie podstawowa działalność urzędu to chwali się inicjatywę w ogóle samego startu. Ludzi oceniający projekty powinni wspierać przedsięwzięcia, które nie miały by możliwości powstania bez dotacji ! czy tym razem tak było ?

Ludzie z listy zwycięzców, przynajmniej ci których kojarzę to ludzie zaradni, wykształceni posiadający nierzadko duże majątki i wydawałoby się dysponujący pieniędzmi niezbędnymi na uruchomienia działalności swoich marzeń.

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 luty 2010 - 07:22

Uważam, że o dotację ma prawo ubiegać się każdy. Ja wprawdze pracuję, ale chętnie bym wykorzystała dotację na podnoszenie kwalifikacji, dodatkowe studia, kursy, ale jako osoba pracująca nie mogę i rozumiem to.

Jeśli chodzi o wypowiedź powyżej to uważam, że jak komuś zależy na pracy, na kształceniu się to nie czeka, aż mu urząd pracy podetknie informacje pod nos i ogranicza się do krzywienia przy comiesięcznej obowiązkowej wizycie w UP (sama byłam bezrobotna pół roku, ale z d... w domu nie siedziałam tylko szukałam, jak nie w Sulęcinie to w okolicach Międzyrzecz, Gorzów, Łagów, Rzepin i znalazłam) tylko sam sobie poszukuje, szpera, pyta, interesuje się. Uważam, że informacja o tym projekcie była dostatecznie dobrze propagowana na stronach powiatu, bodajże w biuletynie samorządowym, w samym urzędzie pracy, pretensje można mieć do samego siebie.
Niestety minęły te czasy kiedy państwo miało dla każdego gotową pracę i "niebieskie ptaki" łapało się i zatrudniało na siłę.
Czas się powoli oduczyć narzekania i czekania i wziąć się za własne sprawy. Ja wiem, że nie jest łatwo i że praca nie czeka tuż za rogiem, ale to nie znaczy że jej nie ma. Czasami wystarczy tylko spojrzeć troche dalej.

#18 ~zła~

~zła~
  • Goście

Napisano 25 luty 2010 - 08:32

Witam,
chciałabym sie dowiedzieć na ile staż jest przyznawany ludziom bezrobotnym? czy na okres 12 miesięcy?
Pytam , ponieważ "bardzo miłe" panie z UP poinformowały mnie, że nie mam szans na staż bo wykorzystałam już 9 miesięcy.
Byłoby wszystko w porządku i nie byłabym tym faktem jakoś zła, ale pewien pracodawca chciał mnie zatrudnić ale warunkiem
było uzyskanie przeze mnie stażu/jako forma sprawdzenia/. Panie w UP od razu mówiły nie ma takiej opcji, to niemożliwe!!! że nie dawały
i nigdy nie będą dawać na tyle czau stażu, pomyślałam trundo, rozumiem. Ale wczoraj dowiedziałam się że moja koleżanka
dostała staż /po 9 miesiącach/ na kolejne 3 czyli w sumie na 12 miesięcy , dokladnie chodzi o ENEA w Sulęcinie.
A więc jednak można uzyskać staż, ciekawe tylko dlaczego są równi i równiejsi bezrobotni? czy może trzeba coś dać w zamian Paniom w UP?
może ktoś odpowie i doradzi jak to w sumie jest?
pozdrawiam

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 luty 2010 - 14:10

Ja miałam kiedyś staż na 3 miesiące, ale z tego co wiem obecnie przyznają mniej środków na staże, a tym samym kierują najpierw osoby, które go wogóle nie dostawały. Może ta informacja wynikała z tego, że nie mają już środków i skoro Pani "zła" miała już staż to nie należy jej się w pierwszej kolejności. Ciężko powiedzieć. Na pewno stwierdzenie "że to nie możliwe" nie jest dobre, ponieważ faktycznie można odbywać 12 miesięcy stażu.

Swoją drogą dziwny pracodawca. Skoro chce "sprawdzić" przed zatrudnieniem to niech podpisze umowę na 3 miesiące a potem zdecyduje czy ma ochotę dalej z Panią współpracować, a nie wymaga podjęcia stażu, żeby Panią sprawdzać, ale nie za swoje pieniążki.

#20 ~stażystka~

~stażystka~
  • Goście

Napisano 25 luty 2010 - 16:00

odpowiedź do "zła"
Też jestem na stażu i to już 5 miesiąc został mi tylko 1 i jestem świadoma, że znów nie będę mogła iść na staż. Bo w przeciwieństwie do ciebie rozumiem urząd i wiem że nie wszystkich mogą skierować na staż aż na 12 miesięcy mimo że nam stażystom się to należy. I tak sie powinnaś cieszyć że jesteś 9 m-cy na stażu - to fart, pomyśl sobie o osobach które nie były nigdzie a chcę iść na staż bo to często ich jedyne źródło utrzymania, czy ktoś ma nie iść na staż tylko dla tego że tobie "zła" się należy jeszcze 3 m-ce??????!!!!!!!
Masakra jaka jesteś samolubna, to żenujące bo mi się należy......
Mi też się wiele rzeczy należy, ale nie robię wszystkiego za wszelką cenę i kosztem innych!!!! Kobieto ocknij się takie jest życie - brutalne - i im szybciej się z tym pogodzisz to będzie dla ciebie lepiej!!!!!!!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych