Wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że pies i mieszkanie w którym przebywa po prostu przeraźliwie śmierdzi. Co innego na wsi gdzie pies ma swoją budę. Owszem jest zwierzęciem sympatycznym, ale to nie powód, żeby się z nim bratać. W kłopotach najlepszy jest drugi dobry człowiek !
Pies to w domu radość i szczęście. Wie o tym każdy psiarz. :: zobacz komentowany artykuł
Rozpoczęty przez
~~ABC~~
, sty 16 2010 10:09
3 odpowiedzi w tym temacie
#1 ~~ABC~~
Napisano 16 styczeń 2010 - 10:09
#2 ~Jarosław G.~
Napisano 16 styczeń 2010 - 12:54
Od wielka Pan odkrył TAJEMNICE szanowny Panie " AKTORZE " nalezy przyznać Panu NOBLA
#3 ~~gorzowianka~~
Napisano 16 styczeń 2010 - 13:40
Użytkownik ~ABC~ dnia 16.01.2010, 10:09:17 napisał
Wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że pies i mieszkanie w którym przebywa po prostu przeraźliwie śmierdzi. Co innego na wsi gdzie pies ma swoją budę. Owszem jest zwierzęciem sympatycznym, ale to nie powód, żeby się z nim bratać. W kłopotach najlepszy jest drugi dobry człowiek !
Jeżeli nie dbasz o czystość, nie sprzątasz i nie myjesz się - to zawsze w mieszkaniu będzie przeraźliwie śmierdzieć. Oczywiście po spacerze psia sierść niezbyt pachnie, ale to szybko mija. Po prostu, jeśli dbasz o czystość, to w mieszkaniu nie ma nieprzyjemnych zapachów. Chyba, że rybę smażysz lub gotujesz kiszoną kapustę....
#4 ~DO ABC~
Napisano 06 luty 2012 - 19:01
Drogi Panie/Pani, bardzo sie Pan/i myli twierdzac ze na klopoty najlepszy drugi czlowiek! Od lat mam depresje, w kolo mnie juz nikogo nie ma, choc swego czasu bylo mnostwo osob. Nie ma nikogo bo nie chce przebywac z falszywymi ludzmi. Ludzie to najgorsze bestie! Teraz mam psa i czuje sie o niebo lepiej. Czesto sie usmiecham, nie mysle o problemach gdy przyjdzie i polozy sie na mnie, popatrzy tymi swoimi oczami. Moge stwierdzic ze choroba mija!
Z ludzmi rozmawiam tylko gdy musze. Zwierzeta sa cudowne, nalezy im pomagac, czy to pies, czy kot, czy malutka myszka.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia







