Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~~zadowolona~~

~~zadowolona~~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 14:09

Jeżeli sądzisz, że nauczyciel ma dużo czasu, wysokie zarobki, nic nie musi robić, ma dom i fajną brykę, spedza urlop w tropikach, dostaje czekoladki i kwiatki to ... zostań nauczycielem !!!




JEŚLI JEST TAK CIĘŻKO PRACUJĄC W SZKOLE TO ZAWSZE MOŻNA SPRZĄTAĆ ULICE{KAŻDA PRACA GODNA JEST} MA TO SWOJE ZALETY ŚWIEŻE POWIETRZE PRACA MNIEJ STRESUJĄCA A I PRZYSŁOWIOWY GROSZ MOŻNA ZNZLEŻĆ będzie naprawdę lżej!!!!!!!

#22 ~misiowa75~

~misiowa75~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 15:11

A czym przepraszam oni sobie zasłużyli na te prezenty. Czy ich zawód jest w czymś lepszym od księgowego pielęgniarki czy sklepowej która pracuje "świątek piatek i niedziela" za marne 1000zł.
PARANOJA co sie dzieje w Poalsce

#23 ~WIGO~

~WIGO~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 15:12

Znów prasa i inne media szukają tematów zastępczych. Jak wspomniano, że nie będzie podwyżek dla nauczycieli w przyszłym roku to należy przykryć drażliwy temat dla rządzących jakoby ogromnymi prezentami otrzymywanymi przez pedagogów. W większości szkół jest to kwiatek i uśmiech dziecka. Znów chcą skłócić społeczeństwo i napuszczają na nauczycieli. A niestety niemądry naród lubi igrzyska i zaczyna się "dowalanie" nauczycielom ; jak to krótko pracują, tyle mają ferii, wakacji, jakie to "fortuny" zarabiają. Nasze społeczeństwo nie myśli, jest sterowalne przez media i polityków. Sam fakt, że prawie 3/4 społeczeństwa nie wszystko rozumie w wiadomoś*** lub co czyta w gazecie - o czymś świadczy. Jest to świadoma i celowa polityka, szkoda że tak wiele osób daje się nabierać na plewy!

#24 ~Mariol~

~Mariol~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 16:13

Bzdura, jakie prezenty. Pracuję 30 lat i nie dostałam nigdy nic, oprócz kwiatów i to reprezentacyjnie od klas. Może z 2 czekolady, których wziąć nie chciałam, a w rezultacie - zjadły dzieci w tej klasie, z której była czekolada /gdy brakło tabliczek do podziału, dokładałam cukierki/. Zawsze mówiłam dzieciom,że wystarczy ich "dziękuję", życzliwy uśmiech itp. Raz rodzice wpadli na pomysł,że może daliby mi w prezencie łańcuszek złoty, bo jeden rodzic był jubilerem. Odmówiłam. Po prostu -uważam,że to jest skazywanie dzieci na coś, co nie powinno mieć miejsca. Ale znam przypadki -owszem,że w szkołach i to całkiem niedawno, uczennice klas szóstych szkoły podstawowej koło Zielonej Góry /jak mówili mi rodzice/, zbierały pieniądze na bal zakończeniowy klas szóstych, aby mogli w nim brać udział zaproszeni nauczyciele. W tym celu - uczennice chodziły po klasach i głośno czytały komunikat w stylu "Niektórzy uczniowie klas szóstych .../tu wymieniano ich nazwiska/ - nie zapłacili pieniędzy, dlatego zbieramy od pozostałych klas. Nie wiem, jak to nazwać, ale to po prostu niezła wizytówka organizatorów balu pożegnalnego klas szóstych. I pewnie - pomysł niektórych wychowawców wraz z rodzicami. Czego więc uczą? nie bardzo rozumiem. Moje dzieci - były i będą wychowywane bez "głupienia na temat jakichkolwiek prezentów:". Jeśli już - to uważam,że klasa -skoro chce - niech wręczy symbolicznego kwiatka czy bukiet. Pozdrawiam - przeciwniczka prezentów.

#25 ~~marta~~

~~marta~~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 16:42

Jakie prezenty? Jedna wielka bzdura! Pracuję 4 lata, jestem młodym nauczycielem, nigdy nie dostałam więcej niż bukiet kwiatów. Nigdy też prezentu się nie domagałam. Co więcej, dlaczego nikt nie napisze o tym, że książki dla uczniów na zakończenie roku szkolnego musimy kupić za własne pieniądze! Robi się jakąś wielką nagonkę nie znając tego z naszej strony. Nikt nigdy nie stanie w obronie nauczyciela jeżeli nie ma w rodzinie lub wśród przyjaciół nauczyciela, niestety!

#26 ~hala~

~hala~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 18:49

Nauczyciel pracuje i za swoją pracę otrzymuje wynagrodzenie. Pamiętam czasy kiedy moje dzieci /2/ chodziły do szkoły podstawowej.
Wychowywałam dzieci sama, pienędzy malutko oj malutko. A na prezent przeba było.się złożyć, bolało.

Bez obrazy, wszędzie są prezenty. Pamiętam taką historię. Kołeżanki córka wraca ze szkoły, koniec roku szkolnego.
Taki szkrab który skończył drugą klasę i płacze. Koleżanka przerażona, pyta, co się stało?
A Kamilka na to, pani nawet nie spojrzała na czekoladę, którą dałam, a Kaśkę wyściskała i powiedziała, że
jest wspaniałą dziewczynką. Tylko, że Kamilki mama pracowała jako sprzątaczka, a Kasi mama na wysokim
urzędniczym stanowisku i prezent który otrzymała pani nie był wart 2 zł a około 200zł.
W oświacie na stanowisku pracownika biurowego pracowałam ponad 20 lat.
Są nauczyciele którzy nigdy nie wezmą nic poza kwiatkiem, czekoladą. Ale to nawet nie 50% ogółu.
Ale bardzo wielu jest takich, którzy za kasę, prezent, duszę diabłu by oddali.
Miejscowość w której mieszkałam nie była wielka. Nauczycieli znałam wszystkich dobrze,
większość z nich to moi koledzy, sąsiedzi. Więc biorę pełną odpowiedzialność za moje słowa.

#27 ~~edyta~~

~~edyta~~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 18:53

Jakie prezenty? Jedna wielka bzdura! Pracuję 4 lata, jestem młodym nauczycielem, nigdy nie dostałam więcej niż bukiet kwiatów. Nigdy też prezentu się nie domagałam. Co więcej, dlaczego nikt nie napisze o tym, że książki dla uczniów na zakończenie roku szkolnego musimy kupić za własne pieniądze! Robi się jakąś wielką nagonkę nie znając tego z naszej strony. Nikt nigdy nie stanie w obronie nauczyciela jeżeli nie ma w rodzinie lub wśród przyjaciół nauczyciela, niestety!



#28 ~lekko_duch~

~lekko_duch~
  • Goście

Napisano 18 czerwiec 2009 - 22:14

nie biorę prezentów i uprzedzam o tym uczniów; jak dostaję czekoladki to zżeramy je wspólnie.
Naprawdę zależy mi na jednym, aby nawet po wielu latach uczeń na mój widok na ulicy nie odwracal się, nie przechodzil na drugą stronę lecz się klalanial - wtedy mam ogromną satysfakcję

CIEKAWE CZY I ŻONA REDAKTORA AUTORA TEGO ARTYKUŁU TEŻ JAKO NAUCZYCIELKA NIGDY PREZENTÓW NIE PRZYJMOWAŁA OD RODZICÓW
BO JA WĄTPIĘ:)

#29 ~arczyńska~

~arczyńska~
  • Goście

Napisano 19 czerwiec 2009 - 10:17

Drodzy państwo, czy ktoś Was do czegoś zmusza? Ja czegoś tu nie rozumiem. Gdy kończyłam szkołę daliśmy nauczycielce kosz kwiatów, uważaliśmy, że zasłużyła, bo mordowała się z nami, i walczyła o nas jak lew. Ale to było na zakończenie szkoły, nie każdego kolejnego roku.
Każdy robi co chce, jeśli rodzice małych dzieci chcą dać nauczycielowi prezent, ich sprawa. To prezent nie łapówka. Czują się wdzięczni? Świetnie, mają jakieś pozytywne uczucia. Gorzej, jeśli liczą, że dzięki prezentowi w następnym roku ich dziecko będzie gwiazdą, bo to by już było łapówka :/
Ktoś napisał, że rodzice najpierw dają, a potem obgadują, cóż to przestroga dla tych co biorą.
pozdrawiam

#30 ~stary belfer~

~stary belfer~
  • Goście

Napisano 19 czerwiec 2009 - 19:32

[quote name='lekko_duch' date='18.06.2009, 23:14:13' post='150071']
CIEKAWE CZY I ŻONA REDAKTORA AUTORA TEGO ARTYKUŁU TEŻ JAKO NAUCZYCIELKA NIGDY PREZENTÓW NIE PRZYJMOWAŁA OD RODZICÓW
BO JA WĄTPIĘ:)
masz pecha lekkodudchu - moja żona nie jest nauczycielką

#31 ~Zenek~

~Zenek~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2009 - 09:49

Do ,,Styranego belfra".
Tu mi uciekłeś a mam w temacie ,,Zobacz artykuł Zobacz jak wypadli nasi gimnazjaliści na egzaminie" odpowiedź. Pisałeś tam, że min. nikt nie porusza ,,waszego" tematu na forum a sam temu przeczysz buszując na takim temacie. Więc skoro jesteś taki obrotny to wróćmy do zarobków. Sprawdź proszę kilka oświadczeń majątkowych radnych nauczycieli. Wiem, że będą zaniżone z racji brania wolnego na działalność społeczną ale diety rekompensują utracone zarobki więc je zsumujemy i otrzymamy zarobek jaki by przysługiwał konkretnej osobie gdyby nie była radną/ym.
Pozdrawiam i czekam w temacie ,, Zobacz jak wypadli nasi gimnazjaliści na egzaminie" dział AKTUALNOŚCI!

#32 ~K@ZIMIERZ53~

~K@ZIMIERZ53~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2009 - 20:43

CO JA CZYTAM???

KOCHANI, CZY NAUCZYCIELE PRZEKAZALI WIEDZĘ??

A JEŻELI TAK, TO KOMU ??

STATYSTYKI POEGZAMINACYJNE W SZKOŁACH LUBUSKICH MÓWIĄ COŚ ZUPEŁNIE INNEGO !!!!

JEDNOZNACZNIE OKREŚLONO, ŻE WYNIKI SĄ BARDZO SŁABE!!

TO KOMU TĘ WIEDZĘ PRZEKAZANO??

NA KONIEC ROKU DAJE SIĘ.......................??? A CO ????

#33 ~wiolecia~

~wiolecia~
  • Goście

Napisano 20 czerwiec 2009 - 21:14

Moja córka skończyła w tym roku szóstą klasę i wychowawczyni dostała piękną złotą biżuterię którą osobiście jako matka z trójki klasowej wybierałam. I wiecie co? ZASŁUŻYŁA NA NIĄ chociaż nie chciała jej przyjąć!!! Dwunastu uczniów na 25 dostało świadectwa z czerwonym paskiem czyli połowa klasy.

#34 ~Janek~

~Janek~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2009 - 05:41

Zadowolona ma rację . Ja jak pracowałem ciężko za psie pieniądze to po cichu szukałem nowej pracy. I po kilku miesiącach znalazłem ją. Płaca prawie czterokrotnie większa i za biurkiem.
Nie każdy ma predyspozycje do bycia np. kierowcą. Zawsze można zmienić zawód jak ja zamiast ściemniać. Polecam.

#35 ~siłaczka~

~siłaczka~
  • Goście

Napisano 29 czerwiec 2009 - 23:30

Czy ktoś nie pomyślał, że w szkołach i przedszkolach pracują ludzie, którzy lubią robić to, co robią? Przepracowałam w szkole 27 lat. Zawsze na pierwszym zebraniu informuję rodziców o tym, że za naukę ich dzieci dostaję pensję. Słodycze przyniesione przez dzieci zjadamy wspólnie. Rodzice zamiast prezentów kupują do klasy sprzęt sportowy i gry dydaktyczne. Tak też można.

#36 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 01 lipiec 2009 - 08:27

Nasze dzieci były zadowolone ze swojej wychowawczyni kończyły podstawówkę.Nasza trójka klasowa i dzieci postanowiliśmy się zebrać i kupić pani prezent,dostała pani srebną biżuterie.Ale przy rozdaniu świadectw było widać jak pani była związana z klasą że o prezencie nawet zapomniała.Ale jesteśmy zadowoleni że nasze dzieci były tak traktowane że napewno same dobre rzeczy wyniosły.

#37 ~kasia~

~kasia~
  • Goście

Napisano 10 lipiec 2009 - 11:12

temat stary jak świat. A prawda jest taka, że to rodzice sami wymyślili te prezenty, a ich dzieci w naturalny sposób powielają ich zachowania, i gdy same maja już swoje pociechy, również kupuja na zakończenie roku jakiś prezent. Ja sama nie jestem zwolennikiem takiego dziękowania, ale zawsze zostaje przegłosowana i szczerze przyznam, że czasami takie wyjście jest najlepsze, bo zamiast kupować kwiaty za 100zł, lepiej niech to bedzie jakiś osobisty drobiazg. A najlepiej to byłoby te pieniądze przeznaczyc właśnie na coś do szkoły, jak wcześniej pisała pani na forum. Lecz często wtedy pojawia się larum ze strony rodziców dzieci kończących edukacje," bo ich dziecko juz z tego nie skorzysta, to dlaczego ma coś kupować" itp. itd. Kółko sie zamyka. Myślę że należy ten temat zostawić do indywidualnego rozpatrzenia przez osoby najbardziej zainteresowane, dopiekając sobie nawzajem tu na forum niczego nie zmienimy, bo każdy ma rację, w większym lub mniejszym stopniu. Pozdrawiam

#38 KarinaM

KarinaM

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 19 postów

Napisano 19 czerwiec 2016 - 21:06

Też uważam, że dużo zależy od inicjatywy rodziców, bo sami często zarządzają jakieś ogromne składki na te prezenty, a moim zdaniem dużo ciekawej wychodzą takie prezenty, które są dane typowo od klasy, uczniowie mają w ich robieniu jakiś swój własny udział i są dzięki temu pamiątką dla nauczyciela na wiele lat. Słyszałam na przykład, że jedna klasa w szkole mojego syna wyszła z inicjatywą zrobienia fotoksiążki dla wychowawcy. Poszperałam trochę w internecie i jest sporo stron, na których można coś takiego zamówić, najciekawsza to chyba PIxbook . Koszt takiej fotoksiążki, to równowartość jednego większego bukietu, więc naprawdę warto. Oczywiście dzieciaki też mają w tym duży wkład, bo sami wybierają zdjęcia i wymyślają dedykację .






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych