Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Lidl


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
57 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~lidlniewolnica~

~lidlniewolnica~
  • Goście

Napisano 14 styczeń 2011 - 15:11

Mam wiele zastrzezen co do tej "firmy".
Po pierwsze na kierowniczych stanowiskach jak i "stanowisku" osoby funkcyjnej zdaje sie zasiadaja osoby w wiekszosci nie posiadajace zadnych doslownie zadnych kwalifikacji. Czesto sa to osoby po szkoleniu popracujace troche jako pracownik, troszke na kasie, troszke przy rozkladaniu towaru itp. a pozniej maja sie za ekspertow w tych dziedzinach. Ale mniejsza teraz o to.
Zastanawia mnie jedna rzecz, bardzo aktualna tzn Lidl dostaje Laur konsumenta 2010... dla mnie sprawa sporna ale ok, przyjrzyjmy sie co z tego maja pracownicy, ktorzy sa przeciez czescia tego sukcesu
czyz nie? dlaczego nie ma premii jak w innych marketach? czy to wszystko nie jest nasza zasluga?
druga sprawa: dlaczego caly etat dostaja rowniez osoby, ktore niepotrafia zrobic beli ani obsluzyc pieca, nie mowiac juz o tym ze jak zejda z kasy nie wiedza co maja robic, nie wiedza nawet w jakich alejkach lezy towar, nie mowie juz o ich stazu pracy bo jesli ktos pracuje kilka lat i nie umie podstawowych rzeczy to jest to po prostu wizytowka lidla o_O daje sie caly etat tylko po to zeby zredukowac nadgodziny i zamknac usta pracownikom.
po trzecie: Logicznie rzecz biorąc, montujac piec w sklepach powinni pomyslec w tych biurach ze powinno sie miec gdzies zaplecze zeby nie zaiwaniac z "szuflada" po calym sklepie. Ale nie bo po co? prawda Panowie i PAnie po co łatwiej jest zeby pracownik sie meczyl i 8 godzin gania. Brawo to jest jeden z najlepszych pomyslow. Parodia!!
po czwarte: co to ma znaczyc ze nie moge isc na przerwe? bo co? bo towar nie jest rozlozony (tiko) ? ale jak ma byc rozlozony jesli wszyscy siedza na kasie a na sklepie jest osoba tylko od warzyw
i alkoholu(w jednym). Ale standardowym wytlumaczeniem jest wlasnie to ze trzeba skonczyc tiko. Niewazne ze jest godzina 12 a konczysz prace o 13. Nikogo to nie obchodzi. Kierownik nie potrafi zorganizowac pracy i takie sa skutki. Nie dosc ze czlowiek jest glodny jak wilk to jeszcze chca zebys zostal dluzej!! Paranoja!
Zastanawia mnie jeszcze jedno dlaczego ciagle te same osoby zajmuja sie tym samym, mam na mysli obsadzanie kas, pieca i OW i alkoholu. Dlaczego ciagle te same osoby siedza na kasie, te same osoby obsluguja piec ?? Dlaczego jedni siedza plackiem na kasie a inni musza zaiwaniac ?
Przerwa nalezy nam sie ludzie! Kodeks Pracy wyraznie mowi ze w 8-godzinnym wymiarze czasu pracy nalezy sie 15 minut przerwy a jesli nie masz przerwy to niech dopisza nam 15 minut do czasu pracy! raz, drugi i sie nazbiera.
Duzo by gadac a ci co sie za duzo odzywaja wylatuja. Nikt sie nie chce zainteresowac tym Lidlem, kazdy mysli ze to smieszne wymysly bo nie widac po pracownikach zeby byli wykorzystywani, ale zapytajcie kogos czy byl na przerwie czy chce mu sie pic albo do toalety a nie ma kiedy tego zrobic. Trzeba zemdlec zeby ktokolwiek sie zainteresowal ze czlowiek opadl z sil.
Apropo elektrykow, nie znam u nas osoby, ktora ma na nie uprawnienia a wszystkich sie uczy nimi jezdzic. BRRAWO KRS-i i inni prezesi. Chcecie miec laur najlepszego pracodawcy?? nigdy byscie go nie dostali chyba ze byscie go sobie kupili.
Narazie to tyle jeszcze sie odezwe a tę sprawe mam zamiar naglosnic i zrobic z tym wszystkim porzadek i wtedy reklama madrego wyboru bedzie najlepiej ogladana...
Ciao...

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 styczeń 2011 - 13:04

Mam wiele zastrzezen co do tej "firmy".
Po pierwsze na kierowniczych stanowiskach jak i "stanowisku" osoby funkcyjnej zdaje sie zasiadaja osoby w wiekszosci nie posiadajace zadnych doslownie zadnych kwalifikacji. Czesto sa to osoby po szkoleniu popracujace troche jako pracownik, troszke na kasie, troszke przy rozkladaniu towaru itp. a pozniej maja sie za ekspertow w tych dziedzinach. Ale mniejsza teraz o to.
Zastanawia mnie jedna rzecz, bardzo aktualna tzn Lidl dostaje Laur konsumenta 2010... dla mnie sprawa sporna ale ok, przyjrzyjmy sie co z tego maja pracownicy, ktorzy sa przeciez czescia tego sukcesu
czyz nie? dlaczego nie ma premii jak w innych marketach? czy to wszystko nie jest nasza zasluga?
druga sprawa: dlaczego caly etat dostaja rowniez osoby, ktore niepotrafia zrobic beli ani obsluzyc pieca, nie mowiac juz o tym ze jak zejda z kasy nie wiedza co maja robic, nie wiedza nawet w jakich alejkach lezy towar, nie mowie juz o ich stazu pracy bo jesli ktos pracuje kilka lat i nie umie podstawowych rzeczy to jest to po prostu wizytowka lidla o_O daje sie caly etat tylko po to zeby zredukowac nadgodziny i zamknac usta pracownikom.
po trzecie: Logicznie rzecz biorąc, montujac piec w sklepach powinni pomyslec w tych biurach ze powinno sie miec gdzies zaplecze zeby nie zaiwaniac z "szuflada" po calym sklepie. Ale nie bo po co? prawda Panowie i PAnie po co łatwiej jest zeby pracownik sie meczyl i 8 godzin gania. Brawo to jest jeden z najlepszych pomyslow. Parodia!!
po czwarte: co to ma znaczyc ze nie moge isc na przerwe? bo co? bo towar nie jest rozlozony (tiko) ? ale jak ma byc rozlozony jesli wszyscy siedza na kasie a na sklepie jest osoba tylko od warzyw
i alkoholu(w jednym). Ale standardowym wytlumaczeniem jest wlasnie to ze trzeba skonczyc tiko. Niewazne ze jest godzina 12 a konczysz prace o 13. Nikogo to nie obchodzi. Kierownik nie potrafi zorganizowac pracy i takie sa skutki. Nie dosc ze czlowiek jest glodny jak wilk to jeszcze chca zebys zostal dluzej!! Paranoja!
Zastanawia mnie jeszcze jedno dlaczego ciagle te same osoby zajmuja sie tym samym, mam na mysli obsadzanie kas, pieca i OW i alkoholu. Dlaczego ciagle te same osoby siedza na kasie, te same osoby obsluguja piec ?? Dlaczego jedni siedza plackiem na kasie a inni musza zaiwaniac ?
Przerwa nalezy nam sie ludzie! Kodeks Pracy wyraznie mowi ze w 8-godzinnym wymiarze czasu pracy nalezy sie 15 minut przerwy a jesli nie masz przerwy to niech dopisza nam 15 minut do czasu pracy! raz, drugi i sie nazbiera.
Duzo by gadac a ci co sie za duzo odzywaja wylatuja. Nikt sie nie chce zainteresowac tym Lidlem, kazdy mysli ze to smieszne wymysly bo nie widac po pracownikach zeby byli wykorzystywani, ale zapytajcie kogos czy byl na przerwie czy chce mu sie pic albo do toalety a nie ma kiedy tego zrobic. Trzeba zemdlec zeby ktokolwiek sie zainteresowal ze czlowiek opadl z sil.
Apropo elektrykow, nie znam u nas osoby, ktora ma na nie uprawnienia a wszystkich sie uczy nimi jezdzic. BRRAWO KRS-i i inni prezesi. Chcecie miec laur najlepszego pracodawcy?? nigdy byscie go nie dostali chyba ze byscie go sobie kupili.
Narazie to tyle jeszcze sie odezwe a tę sprawe mam zamiar naglosnic i zrobic z tym wszystkim porzadek i wtedy reklama madrego wyboru bedzie najlepiej ogladana...
Ciao...

a w jednym z gorzowskich lidlów kierownik to młody facet a smierdzi od niego że ho ho jak nie ma kasierów isiada na kase uwieżcie wole stać w innej kolejce byle on mnie nie kasował bo nie moge wytrzymać tego smrodu może na czystość pracowników też należy zwrócić uwage!!!!

#3 ~plaga68~

~plaga68~
  • Goście

Napisano 15 styczeń 2011 - 14:42

Ja pracuję w Lidlu.Na zmianie nie można nawet pójść do toalety .Przerw praktycznie nie mamy bo nie ma czasu "wydajność".Najgorsze jest to ,że kierowniczka jest osobą ,która nie powinna zajmować tego stanowiska.Boi się Kaeresa i to wszystko odbija się na nas.W tym sklepie jak się kogoś nie lubi to siedzi na pierwszej kasie do bólu,kto pracuje w Lidlu to wie co to jest ta kasa.A cały czas się od nas oczekuje aby mówić dzień dobry i do widzenia, a mi po takiej kozie nawet żyć się nie chce ,a co mówić o uprzejmości.Dziś się zbuntowałam po takiej dziewięciogodzinnej odsiadce i ciekawe co będzie dalej chyba mnie zwolnią.Wielu osobom w naszym sklepie się nie podoba ,ale wszyscy siedzą cicho bo się boją.Ja uważam że praca powinna dawać jakieś zadowolenie,człowiek musi pracować i spotykać innych ludzi , lecz nie takim kosztem.To wszystko odbija się na psychice i ja nie jestem miła jak tego oczekują.

#4 ~anntg~

~anntg~
  • Goście

Napisano 04 luty 2011 - 12:23

Sama jestem pracownikiem Lidla w Gorzowie na mickiewicza. Pracowalam na kilku sklepach i wiem ze nie na kazdym sklepie traktuja pracownikow jak smieci.
Ale takie sa realia. Na moim sklepie KS ostatnio przegina i to dosc mocno, podczas ostatniej wizyty KRS'a by obronic swoja d**e zwalila wine na pracownika, innym tez razem głosno przy klientach ponizyla pracownika... przepraszam ale to juz jest przegiecie. Skarge zlozyc KRS nie idzie bo sie koleguja i co teraz? Pisac skarge wyjez, tylko skad wziasc odpowiednie namiary? Jestesmy ludzmi a nie jakimis smieciami, jak nas czasem traktuja. Z ta wydajnoscia tez przesadzaja i nadgodzinami. gdyby jeszcze za nie wyplacami ale oni robia wszystko by tylko zbic te nadgodziny. I godziny pracy... ja juz nie pamietam kiedy bylam na rannej zmianie bo KS zawsze uwali mnie na popoludniowke, przy czym nie mam czasu dla rodziny, znajomych i samej siebie.
Mysle ze wkoncu powinnismy zebrac sie wszyscy razem z okrgu i stawic im czola, bo jak im sie nosa nie utrze to nie naucza sie nas szanowac. Nie powiem lubie swoja prace, ale to co oni wyprawiaja to jest przegiecie.

#5 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 07 luty 2011 - 11:50

Ja pracuję w Lidlu.Na zmianie nie można nawet pójść do toalety .Przerw praktycznie nie mamy bo nie ma czasu "wydajność".Najgorsze jest to ,że kierowniczka jest osobą ,która nie powinna zajmować tego stanowiska.Boi się Kaeresa i to wszystko odbija się na nas.W tym sklepie jak się kogoś nie lubi to siedzi na pierwszej kasie do bólu,kto pracuje w Lidlu to wie co to jest ta kasa.A cały czas się od nas oczekuje aby mówić dzień dobry i do widzenia, a mi po takiej kozie nawet żyć się nie chce ,a co mówić o uprzejmości.Dziś się zbuntowałam po takiej dziewięciogodzinnej odsiadce i ciekawe co będzie dalej chyba mnie zwolnią.Wielu osobom w naszym sklepie się nie podoba ,ale wszyscy siedzą cicho bo się boją.Ja uważam że praca powinna dawać jakieś zadowolenie,człowiek musi pracować i spotykać innych ludzi , lecz nie takim kosztem.To wszystko odbija się na psychice i ja nie jestem miła jak tego oczekują.------------------------------------------------------------------------------------------------

Prawdo podobnie panie kasjerki które siedzą przy kasach są ubrane w pampersy.Są do podmiany kasjerki ale tylko dwie na taki duży sklep to za mało.

#6 ~klient~

~klient~
  • Goście

Napisano 08 luty 2011 - 18:36

Ja pracuję w Lidlu.Na zmianie nie można nawet pójść do toalety .Przerw praktycznie nie mamy bo nie ma czasu "wydajność".Najgorsze jest to ,że kierowniczka jest osobą ,która nie powinna zajmować tego stanowiska.Boi się Kaeresa i to wszystko odbija się na nas.W tym sklepie jak się kogoś nie lubi to siedzi na pierwszej kasie do bólu,kto pracuje w Lidlu to wie co to jest ta kasa.A cały czas się od nas oczekuje aby mówić dzień dobry i do widzenia, a mi po takiej kozie nawet żyć się nie chce ,a co mówić o uprzejmości.Dziś się zbuntowałam po takiej dziewięciogodzinnej odsiadce i ciekawe co będzie dalej chyba mnie zwolnią.Wielu osobom w naszym sklepie się nie podoba ,ale wszyscy siedzą cicho bo się boją.Ja uważam że praca powinna dawać jakieś zadowolenie,człowiek musi pracować i spotykać innych ludzi , lecz nie takim kosztem.To wszystko odbija się na psychice i ja nie jestem miła jak tego oczekują.



A mnie cholera bierze, gdy za każdym razem wkładają mi pierwszy produkt z taśmy do koszyka...kiedy ja np. pakuje produkty od razu do torby. Wiem, że kasjerzy nie są tutaj winni bo mają takie procedury. Ale co za PAJAC ustalił te procedury i po jakie licho.
A co do smrodu od Pana kierownika....myślałem, że tylko mi śmierdzi...:D Daje równo... Panie kierowniku, może by tak umyć pachy, potem moze jakis antypespirant i czystą koszulę...? Od razu będzie przyjemniej...Panu i klientom, nie wspominając o współpracownikach:) Wstyd!

#7 ~klient~

~klient~
  • Goście

Napisano 08 luty 2011 - 18:44

Pisac skarge wyjez, tylko skad wziasc odpowiednie namiary?


a proszę:
LIDL Polska Sp. z o.o. - Siedziba Główna
Jankowice, Poznańska 48
62-080 Tarnowo Podgórne
prez. Michał Łagunionek

adresy email członków zarządu

radoslaw.liberski@lidl.pl
maciej.tylkowski@lidl.pl
andrzej.porebski@lidl.pl
dawid.jaschok@lidl.pl
piotr.rogowski@lidl.pl
sekretariat@lidl.pl

#8 ~karola~

~karola~
  • Goście

Napisano 08 luty 2011 - 21:22

a proszę:
LIDL Polska Sp. z o.o. - Siedziba Główna
Jankowice, Poznańska 48
62-080 Tarnowo Podgórne
prez. Michał Łagunionek

adresy email członków zarządu

radoslaw.liberski@lidl.pl
maciej.tylkowski@lidl.pl
andrzej.porebski@lidl.pl
dawid.jaschok@lidl.pl
piotr.rogowski@lidl.pl
sekretariat@lidl.pl

Dzieki za te namiary ale do prezesa lidla mozna pisac bez konca i nic to nie daje.Pozostali nie są z naszego okregu i raczej drogą elektroniczną tego sie nie załatwi,predzej tel. do dyrektora.

#9 ~szuszla~

~szuszla~
  • Goście

Napisano 09 luty 2011 - 23:17

Współczuje, naprawdę. Nie znam bliżej tego środowiska,ale byłam kilka razy w tym sklepie( mam dosyć blisko(mickiewicza)) i widok pracowników był naprawdę przykry. Ci ludzie są autentycznie przemęczeni. Nie podoba mi się takie traktowanie pracowników, powinno się z tym skończyć

#10 ~:)~

~:)~
  • Goście

Napisano 08 styczeń 2012 - 23:03

Dzieki za te namiary ale do prezesa lidla mozna pisac bez konca i nic to nie daje.Pozostali nie są z naszego okregu i raczej drogą elektroniczną tego sie nie załatwi,predzej tel. do dyrektora.


prezes Lidla w Finale WOŚP - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2012 pomylił 1,5mln z 15mln
to chyba wszystko tłumaczy :)
a zwykli pracownicy musza byc odporni na stres.

#11 ~zoska~

~zoska~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2012 - 08:08

ten kierownik co smierdzi to kto?

#12 ~iza~

~iza~
  • Goście

Napisano 16 styczeń 2012 - 22:35

a proszę:
LIDL Polska Sp. z o.o. - Siedziba Główna
Jankowice, Poznańska 48
62-080 Tarnowo Podgórne
prez. Michał Łagunionek

adresy email członków zarządu

radoslaw.liberski@lidl.pl
maciej.tylkowski@lidl.pl
andrzej.porebski@lidl.pl
dawid.jaschok@lidl.pl
piotr.rogowski@lidl.pl
sekretariat@lidl.pl

czy ktos zna emaile do sieradza kierowników i tych innych

#13 Egzekutor

Egzekutor

    Senior

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPip
  • 499 postów

Napisano 19 styczeń 2012 - 10:15

W Kostrzynie osoba zastepcy Kierownika była do rany przyłóż jak trzeba było tupneła nogą,opieprzyła sklep blyszczął dobrze sie pracowało i była normalna w stosunku do rpacowników- przestrzegała prawa pracy,miała empatie w stosunku do pracowników i dobrze pracowała to akurat nie podobało się Dyrekcji i po 8 latach nienaganej pracy ja zwolniono odpuście sobie prace w sklepach sieci lidl bedziecie chodzić do pracy na 4 rano i siedziec na do 18 i tak was zrobia na szaro z nadgodzinami,dodatkowo jak przyjdziecie na 14.00 a bedzie promocja to bedizecie tyrac do 3 rano i kaza Wam jeszcze na 10 przyjśc do pracy!
Kiedy zwalniali takiego zastepce-jedynego chyba normalnego człowieka w całym tym bajzlu to cała załoga za nią płakała!

To taki obóz pracy albo inaczej kraina mordoru.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2012 - 19:04

Biedronka przewyższa Lidla o 100%
Nie chodxcie do Lidzla nie kupujcie tam to moze wywalła tych połinteligentóe kierowników KRSów I innych krwiopijców.

#15 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 19 styczeń 2012 - 20:11

ja pracowałam w lidlu, nie zgadzam się z ani jednym słowem... może miałam normalnego kierownika... na przerwe kierownik kazał chodzić jak ktos miał ochote. pampersy? jak chciałam do toalety to kierownik siedał za mnie na kase. nie prawda że wciąż te same rzeczy robia te same osoby. kierownik dysponował tak ludzmi żeby każdy nie zapomnieł jak sie robi poszczegulne rzeczy. nigdy nie siedziałam do 3 rano na drugiej zmianie. czasami zdażało sie zostać dłużej ale nigdy aż tyle. KRS po inwenturze odwoził mnie do domu bo nie mieszkam w miejscowości w której jest sklep. nadgodziny?? dostałam druga wypłate za nadgodziny , a koleżanka miała cały miesiąc wolny od pracy i normalną wypałte bo miała mniejszy etat a pracowała po 8 godzin. musieliście trafić do prawdziwego obozu. ja pracowałam w obu sklepach w gorzowie na zastępstwo i w szczecinie i gryficach. tam też było normalnie więc to nie tylko w moim sklepie była taka bajka. pracowała w słubicach i tez nie narzekam.więc może sklep na mickiewicza w gorzowie to obuz pracy a nie cała sieć, może można trafić na normalnych ludzi i sklep w którym mozna pracować. i jeszcze kasa, nikt tego nie napisał- jak ja pracowałam (2 lata temu) to w tej sieci zarobki były najwyższe ze wszystkich takich supermarketów. nawet jak bylo żle to nikt nie narzekał bo wiedział za co pracuje.... takie jest moje zdanie.

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2012 - 12:16

ja pracowałam w lidlu, nie zgadzam się z ani jednym słowem... może miałam normalnego kierownika... na przerwe kierownik kazał chodzić jak ktos miał ochote. pampersy? jak chciałam do toalety to kierownik siedał za mnie na kase. nie prawda że wciąż te same rzeczy robia te same osoby. kierownik dysponował tak ludzmi żeby każdy nie zapomnieł jak sie robi poszczegulne rzeczy. nigdy nie siedziałam do 3 rano na drugiej zmianie. czasami zdażało sie zostać dłużej ale nigdy aż tyle. KRS po inwenturze odwoził mnie do domu bo nie mieszkam w miejscowości w której jest sklep. nadgodziny?? dostałam druga wypłate za nadgodziny , a koleżanka miała cały miesiąc wolny od pracy i normalną wypałte bo miała mniejszy etat a pracowała po 8 godzin. musieliście trafić do prawdziwego obozu. ja pracowałam w obu sklepach w gorzowie na zastępstwo i w szczecinie i gryficach. tam też było normalnie więc to nie tylko w moim sklepie była taka bajka. pracowała w słubicach i tez nie narzekam.więc może sklep na mickiewicza w gorzowie to obuz pracy a nie cała sieć, może można trafić na normalnych ludzi i sklep w którym mozna pracować. i jeszcze kasa, nikt tego nie napisał- jak ja pracowałam (2 lata temu) to w tej sieci zarobki były najwyższe ze wszystkich takich supermarketów. nawet jak bylo żle to nikt nie narzekał bo wiedział za co pracuje.... takie jest moje zdanie.



to czemu już nie pracujesz jak było tak wspaniale?

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2012 - 12:37

A ja stawiam wszystkim pracownikom lidla dobry obiad.

http://przepisykulinarne-wojciu.blogspot.com/

#18 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2012 - 22:24

nie pracuje w lidlu bo zmieniłam całkowicie branże. tam pracowałam zeby zarobić na studia. zarobiłam w 1.5 roku na połacenie 3 lat studiów już skończyłam i pracuje w zawodzie.

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 styczeń 2012 - 19:06

nie pracuje w lidlu bo zmieniłam całkowicie branże. tam pracowałam zeby zarobić na studia. zarobiłam w 1.5 roku na połacenie 3 lat studiów już skończyłam i pracuje w zawodzie.




Jakbyś była zadowolona tobyś nie zmieniłą pracy proste.

#20 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 22 styczeń 2012 - 21:45

nie, nie prawda. masz marzenia?? to powinieneś wiedzieć że trzeba czasu żeby je zrealizować. mi się udało i moje marzenia się spełniły teraz pracuje w miejscu w którym sie spełniam.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych