Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

dom za opiekę ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 czerwiec 2011 - 11:46

~Gość~
Grupa:
Goście

#1
Napisano wczoraj, 13:08 #1
Czy w Polsce jest praktykowane przekazywanie swego majątku w zamian za dożywotnią opieke ?
(Dlaczego banki? nikt z banku wody nie poda )
Jeżeli tak to gdzie szukać kontaktów ?jakie zachować zasady bezpieczeństwa wzajemnych interesów ?
Jak i gdzie takie osoby mogą się skontaktować ?
0
Do góry
Raportuj
Odpowiedz
Cytuj
GAJOWY

Zawodowiec

Grupa:
Użytkownicy zarejestrowani
Postów
566
Rejestracja:
15-kwiecień 11

#2
Napisano wczoraj, 15:04 #2
To zależy czy chcesz przekazać komuś dom w zamian za opiekę, czy chcesz się kimś zaopiekować. Jestem przekonany, że osoby, które chcą przekazać dom nie mają ztym najmniejszych problemów. Muszą jednak pamiętać o tym, aby zabezpieczyć swoje interesy odpowiednią umową.

#2 Gringo

Gringo

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 916 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 21:58

[quote name='Gość' timestamp='1308653182' post='896739']
~Gość~
Grupa:
Goście

#1
Napisano wczoraj, 13:08 #1
Czy w Polsce jest praktykowane przekazywanie swego majątku w zamian za dożywotnią opieke ?
(Dlaczego banki? nikt z banku wody nie poda )
Jeżeli tak to gdzie szukać kontaktów ?jakie zachować zasady bezpieczeństwa wzajemnych interesów ?
Jak i gdzie takie osoby mogą się skontaktować ?
0
Do góry
Raportuj
Odpowiedz
Cytuj
GAJOWY

Zawodowiec

Grupa:
Użytkownicy zarejestrowani
Postów
566
Rejestracja:
15-kwiecień 11

#2
Napisano wczoraj, 15:04 #2
To zależy czy chcesz przekazać komuś dom w zamian za opiekę, czy chcesz się kimś zaopiekować. Jestem przekonany, że osoby, które chcą przekazać dom nie mają ztym najmniejszych problemów. Muszą jednak pamiętać o tym, aby zabezpieczyć swoje interesy odpowiednią umową.
[/quote
Jak chcesz się kimś zaopiekować w zamian za dom, to szukaj ogłoszeń. Czasem się takie pojawiają.Jak chcesz żeby ktoś podjął się opieki w zamian za darowanie domu, to uważaj W polskich sądach toczy się coraz więcej postępowań o odebranie darowizny . Bywa tak, że zapiszesz komuś swój dom, a ten ktoś nie wypełnia obietnicy, nie opiekuje się , nie przestrzegają zapisów umowy, a często sprzedają dom, zapisując obowiązek jaki mieli wypełniać ,na kupującego( jest to dozwolone jeśli nabywca wyrazi zgodę) . Czasem los ludzi jest nie do pozazdroszczenia, bo tracą dorobek swojego życia, a obdarowany ani myśli wypełnić przyrzeczenie.Bywa i tak, że starzy ludzie są bici, poniewierani, głodzeni. Nie jest ważne, czy chcesz żeby się tobą opiekowali, czy żebyś się Ty kimś opiekował, najwazniejsze żebyś się glęboko zastanowił, bo to wielka odpowiedzialność i być może niepewna przyszłość.

#3 **kora**

**kora**

    Sympatyczna

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 651 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 22:11

[quote name='Gringo' timestamp='1308689939' post='897333']
[quote name='Gość' timestamp='1308653182' post='896739']
~Gość~
Grupa:
Goście

#1
Napisano wczoraj, 13:08 #1
Czy w Polsce jest praktykowane przekazywanie swego majątku w zamian za dożywotnią opieke ?
(Dlaczego banki? nikt z banku wody nie poda )
Jeżeli tak to gdzie szukać kontaktów ?jakie zachować zasady bezpieczeństwa wzajemnych interesów ?
Jak i gdzie takie osoby mogą się skontaktować ?
0
Do góry
Raportuj
Odpowiedz
Cytuj
GAJOWY

Zawodowiec

Grupa:
Użytkownicy zarejestrowani
Postów
566
Rejestracja:
15-kwiecień 11

#2
Napisano wczoraj, 15:04 #2
To zależy czy chcesz przekazać komuś dom w zamian za opiekę, czy chcesz się kimś zaopiekować. Jestem przekonany, że osoby, które chcą przekazać dom nie mają ztym najmniejszych problemów. Muszą jednak pamiętać o tym, aby zabezpieczyć swoje interesy odpowiednią umową.
[/quote
Jak chcesz się kimś zaopiekować w zamian za dom, to szukaj ogłoszeń. Czasem się takie pojawiają.Jak chcesz żeby ktoś podjął się opieki w zamian za darowanie domu, to uważaj W polskich sądach toczy się coraz więcej postępowań o odebranie darowizny . Bywa tak, że zapiszesz komuś swój dom, a ten ktoś nie wypełnia obietnicy, nie opiekuje się , nie przestrzegają zapisów umowy, a często sprzedają dom, zapisując obowiązek jaki mieli wypełniać ,na kupującego( jest to dozwolone jeśli nabywca wyrazi zgodę) . Czasem los ludzi jest nie do pozazdroszczenia, bo tracą dorobek swojego życia, a obdarowany ani myśli wypełnić przyrzeczenie.Bywa i tak, że starzy ludzie są bici, poniewierani, głodzeni. Nie jest ważne, czy chcesz żeby się tobą opiekowali, czy żebyś się Ty kimś opiekował, najwazniejsze żebyś się glęboko zastanowił, bo to wielka odpowiedzialność i być może niepewna przyszłoś

Ludzie nie dajcie się nabrać na taką opiekę :angry:
wszyscy jesteśmy wariatami,tylko nie wszyscy jesteśmy zdiagnozowani:)

#4 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 23:00

Znam osobiście ludzi, którzy opiekowali się starszym panem do jego śmierci, żył godnie, a teraz mieszkają w jego domu. Myślę, że gdybym nie miał dzieci i nie miał by kto się mną zaopiekować na starość również bym wybrał takie rozwiązanie aby życie zakończyć w miejscu, które kocham a nie w jakimś domu opieki.

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 czerwiec 2011 - 09:33

Ok. tylko jak zainteresowane strony miałyby się znaleść , zazwyczaj jest to trudne . czy istnieją jakieś biura zajmujące się tymi sprawami.pośredniczące
NP posiadamy mieszkanie i chcielibyśmy je sprzedać, pomóc samotnej osobie, dajmy na to wyremontować dom i opiekować się nią godnie do "końca " w zamian otrzymując spadek- dom

#6 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 22 czerwiec 2011 - 10:30

Ok. tylko jak zainteresowane strony miałyby się znaleść , zazwyczaj jest to trudne . czy istnieją jakieś biura zajmujące się tymi sprawami.pośredniczące
NP posiadamy mieszkanie i chcielibyśmy je sprzedać, pomóc samotnej osobie, dajmy na to wyremontować dom i opiekować się nią godnie do "końca " w zamian otrzymując spadek- dom


Proponuję udać się do Gminnych Ośrodków Pomocy Społecznej. Tam doskonale wiedzą kto żyje samotnie i myślę, że udzielą pomocy bez problemu.

#7 szalony0511

szalony0511

    szalony0511

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 58815 postów

Napisano 23 czerwiec 2011 - 13:01

~Gość~
Grupa:
Goście

#1
Napisano wczoraj, 13:08 #1
Czy w Polsce jest praktykowane przekazywanie swego majątku w zamian za dożywotnią opieke ?
(Dlaczego banki? nikt z banku wody nie poda )
Jeżeli tak to gdzie szukać kontaktów ?jakie zachować zasady bezpieczeństwa wzajemnych interesów ?
Jak i gdzie takie osoby mogą się skontaktować ?
0
Do góry
Raportuj
Odpowiedz
Cytuj
GAJOWY

Zawodowiec

Grupa:
Użytkownicy zarejestrowani
Postów
566
Rejestracja:
15-kwiecień 11

#2
Napisano wczoraj, 15:04 #2
To zależy czy chcesz przekazać komuś dom w zamian za opiekę, czy chcesz się kimś zaopiekować. Jestem przekonany, że osoby, które chcą przekazać dom nie mają ztym najmniejszych problemów. Muszą jednak pamiętać o tym, aby zabezpieczyć swoje interesy odpowiednią umową.

Należałoby zasięgnąć informacji u doświadczonego prawnika.

#8 szalony0511

szalony0511

    szalony0511

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 58815 postów

Napisano 23 czerwiec 2011 - 13:03

Znam osobiście ludzi, którzy opiekowali się starszym panem do jego śmierci, żył godnie, a teraz mieszkają w jego domu. Myślę, że gdybym nie miał dzieci i nie miał by kto się mną zaopiekować na starość również bym wybrał takie rozwiązanie aby życie zakończyć w miejscu, które kocham a nie w jakimś domu opieki.

Piękna sprawa.

Użytkownik szalony0511 edytował ten post 23 czerwiec 2011 - 13:03


#9 Gringo

Gringo

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 916 postów

Napisano 23 czerwiec 2011 - 22:57

Znam osobiście ludzi, którzy opiekowali się starszym panem do jego śmierci, żył godnie, a teraz mieszkają w jego domu. Myślę, że gdybym nie miał dzieci i nie miał by kto się mną zaopiekować na starość również bym wybrał takie rozwiązanie aby życie zakończyć w miejscu, które kocham a nie w jakimś domu opieki.


Córka moich sąsiadów zaproponowała swoim rodzicom , że sprowadzi się z Bytomia żeby z nimi zamieszkać i pomóc im , bo są już po 70-ce. . Ludzie zgodzili się , było dobrze , aż pewnego dnia z ich domu słuchać było odgłosy awantury i wołanie o pomoc. Wołała starsza kobieta, bo córka z zięciem zaczęli ją bić, bo nie zgodziła się oddać im emerytury swojej i męża. Co dzień było gorzej. Zaczął przyjeżdzać ich syn z Krakowa, bo matka nie radziła sobie z opieką nad chorym mężem. Tymczasem córka i zięć mieszkali na piętrze i nic ich nie obchodziło. Starsza pani powiedziała synowi, że córka z zięciem i wnukiem znęcają się nad nimi, pozamykali garaż, komórki , odcinają linię telefoniczną i biją ją , a jej chorego męża szarpią i wyzywają. Wyznała również, że przepisali wszystko czego przez lata dorabiali się, a niewdzięczna córeczka zamieniła ich życie w pieklo. Były wielokrotne interwencje policji i nic się nie zmieniło. Zmarł starszy pan , a życie jego żony stało się piekłem. Sprawy w sadzie o cofnięcie darowizny,kończyły się przegraną starszej kobiety, która ze zgryzoty i strachu przed domowymi oprawcami zaczęła chorować. Zyła w ciagłym strachu przed "kochaną córeczką". Nie spała po nocach, bo strach nie pozwalał. Sąsiedzi pomagali jej w pracach domowych , wspierali, aż pewnego dnia, zięć-właściciel całej posesji zabronił wchodzić na jego teren, bo własność prywatna i koniec.Kobieta dzwoniła do sąsiadów , prosząc o zrobienie zakupów. Ludzie kupowali , dzwonili, żeby doszła do furtki i wzięła, ale nikt nie mógł jej pomóc nawet umyć okien, czy sprzątnąć. Starsza pani była coraz bardziej lękliwa , smutna. Idąc rozglądała się wokół. Przeżyła swojego męża o 2 lata.Zmarła w wieku 74 lat (w 3 lata po podpisaniu darowizny) A w ich domu mieszka wyrodna córka z bandziorem zięciem i łobuzem wnuczkiem ,ktorzy złozyli obietnicę opieki nad starszymi rodzicami.a zgotowali im piekło na ziemi. Gdyby nie przepisali swojego majątku z pewnością mieli by godną starość, a tak życie jakiego bym nie życzył najgorszemu wrogowi.

#10 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 24 czerwiec 2011 - 20:48

Córka moich sąsiadów zaproponowała swoim rodzicom , że sprowadzi się z Bytomia żeby z nimi zamieszkać i pomóc im , bo są już po 70-ce. . Ludzie zgodzili się , było dobrze , aż pewnego dnia z ich domu słuchać było odgłosy awantury i wołanie o pomoc. Wołała starsza kobieta, bo córka z zięciem zaczęli ją bić, bo nie zgodziła się oddać im emerytury swojej i męża. Co dzień było gorzej. Zaczął przyjeżdzać ich syn z Krakowa, bo matka nie radziła sobie z opieką nad chorym mężem. Tymczasem córka i zięć mieszkali na piętrze i nic ich nie obchodziło. Starsza pani powiedziała synowi, że córka z zięciem i wnukiem znęcają się nad nimi, pozamykali garaż, komórki , odcinają linię telefoniczną i biją ją , a jej chorego męża szarpią i wyzywają. Wyznała również, że przepisali wszystko czego przez lata dorabiali się, a niewdzięczna córeczka zamieniła ich życie w pieklo. Były wielokrotne interwencje policji i nic się nie zmieniło. Zmarł starszy pan , a życie jego żony stało się piekłem. Sprawy w sadzie o cofnięcie darowizny,kończyły się przegraną starszej kobiety, która ze zgryzoty i strachu przed domowymi oprawcami zaczęła chorować. Zyła w ciagłym strachu przed "kochaną córeczką". Nie spała po nocach, bo strach nie pozwalał. Sąsiedzi pomagali jej w pracach domowych , wspierali, aż pewnego dnia, zięć-właściciel całej posesji zabronił wchodzić na jego teren, bo własność prywatna i koniec.Kobieta dzwoniła do sąsiadów , prosząc o zrobienie zakupów. Ludzie kupowali , dzwonili, żeby doszła do furtki i wzięła, ale nikt nie mógł jej pomóc nawet umyć okien, czy sprzątnąć. Starsza pani była coraz bardziej lękliwa , smutna. Idąc rozglądała się wokół. Przeżyła swojego męża o 2 lata.Zmarła w wieku 74 lat (w 3 lata po podpisaniu darowizny) A w ich domu mieszka wyrodna córka z bandziorem zięciem i łobuzem wnuczkiem ,ktorzy złozyli obietnicę opieki nad starszymi rodzicami.a zgotowali im piekło na ziemi. Gdyby nie przepisali swojego majątku z pewnością mieli by godną starość, a tak życie jakiego bym nie życzył najgorszemu wrogowi.


Czasem lepiej żyć z obcym niż z rodziną.
Przypadek, który opisałeś jest przestępstwem określonym w art. 207 kodeksu karnego - znęcaniem się. Dziwi mnie fakt, że nie było prowadzonych żadnych postępowań przygotowawczych w tej sprawie gdyż jest to przestępstwo ścigane z urzędu a nie na wniosek osoby pokrzywdzonej. Uważam wręcz, że nadal można złożyć stosowne doniesienie do organów ścigania i nie ma znaczenia, że osoba pokrzywdzona nie żyje - ważne, że są świadkowie. Gdybym ja był świadkiem takiego zachowania córki i zięcia starszej pani to by mnie mogli w pompkę pocałować gdybym jej wnosił zakupy lub przychodził do niej na ciasteczka. Co do darowizny, to w przypadku rażącej niewdzięczności można ją cofnąć.

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2011 - 20:54

Czasem lepiej żyć z obcym niż z rodziną.
Przypadek, który opisałeś jest przestępstwem określonym w art. 207 kodeksu karnego - znęcaniem się. Dziwi mnie fakt, że nie było prowadzonych żadnych postępowań przygotowawczych w tej sprawie gdyż jest to przestępstwo ścigane z urzędu a nie na wniosek osoby pokrzywdzonej. Uważam wręcz, że nadal można złożyć stosowne doniesienie do organów ścigania i nie ma znaczenia, że osoba pokrzywdzona nie żyje - ważne, że są świadkowie. Gdybym ja był świadkiem takiego zachowania córki i zięcia starszej pani to by mnie mogli w pompkę pocałować gdybym jej wnosił zakupy lub przychodził do niej na ciasteczka. Co do darowizny, to w przypadku rażącej niewdzięczności można ją cofnąć.



No to brawooooo - już wiem kto w temacie "ZABAWA" użył określenia " POCAŁUJ MNIE W POMPKĘ "

#12 ~leśniczy~

~leśniczy~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:00

No to brawooooo - już wiem kto w temacie "ZABAWA" użył określenia " POCAŁUJ MNIE W POMPKĘ "

Trudno uwierzyć!!!
Gajowy jak mogłeś???

#13 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:06

No to brawooooo - już wiem kto w temacie "ZABAWA" użył określenia " POCAŁUJ MNIE W POMPKĘ "


Nigdy nie przeglądałem dokładnie tego tematu, ale z ciekawości zaraz poczytam. Widocznie nie tylko ja tak mówię. Przed chwilą ktoś napisał, że jestem trepem i sporo piję i również nie trafił.

#14 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:06

Trudno uwierzyć!!!
Gajowy jak mogłeś???


że co jak mogłem???

#15 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:11

No to brawooooo - już wiem kto w temacie "ZABAWA" użył określenia " POCAŁUJ MNIE W POMPKĘ "


Mietek to nie ja - z całą pewnością :D

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:15

Mietek to nie ja - z całą pewnością :D

Nie tłumacz się - pierwsza wpadka zaliczona.

#17 ~leśniczy~

~leśniczy~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:17

Mietek to nie ja - z całą pewnością :D

Czułem, że to nie Ty.
To taki jeden cham podłapał od Ciebie to "powiedzonko" i używa w różnych tematach.

#18 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:19

Czułem, że to nie Ty.
To taki jeden cham podłapał od Ciebie to "powiedzonko" i używa w różnych tematach.


Tak bywa, pozostaje się nie przejmować. Pozdrawiam zielony świat spokoju.

#19 GAJOWY

GAJOWY

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 932 postów

Napisano 24 czerwiec 2011 - 21:22

Nie tłumacz się - pierwsza wpadka zaliczona.


Nie tłumaczę się tylko wyjaśniam a to stanowcza różnica. Myśleć będziesz to co chciał - twoja sprawa. Pierwszą wpadkę zaliczyłem w 1998 roku - jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Wpadka ma na imię Jaś i skończył właśnie 12 lat. Kochany synuś.

#20 Gringo

Gringo

    Zawodowiec

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPipPipPip
  • 916 postów

Napisano 24 czerwiec 2011 - 22:45

Czasem lepiej żyć z obcym niż z rodziną.
Przypadek, który opisałeś jest przestępstwem określonym w art. 207 kodeksu karnego - znęcaniem się. Dziwi mnie fakt, że nie było prowadzonych żadnych postępowań przygotowawczych w tej sprawie gdyż jest to przestępstwo ścigane z urzędu a nie na wniosek osoby pokrzywdzonej. Uważam wręcz, że nadal można złożyć stosowne doniesienie do organów ścigania i nie ma znaczenia, że osoba pokrzywdzona nie żyje - ważne, że są świadkowie. Gdybym ja był świadkiem takiego zachowania córki i zięcia starszej pani to by mnie mogli w pompkę pocałować gdybym jej wnosił zakupy lub przychodził do niej na ciasteczka. Co do darowizny, to w przypadku rażącej niewdzięczności można ją cofnąć.


Darowiznę można cofnąć. Było kilka rozpraw, byli świadkowie i sprawa przegrana. Starsza pani miała pecha, bo brat jej zięcia, to bardzo wpływowa osoba, a sędzia był jego kolegą .Sąd nie dał wiary nawet zeznaniom policjantów, nie mówiąc o innych osobach zeznających w tej sprawie. Mało tego pani przegrała rozprawę apelacyjną. Córka z zięciem mieli adwokata, byłego sędziego i prezesa sadu i, który też kumpluje się z ważnym panem prezesem.Facet wygrywa każdą sprawę(był obrońcą w słynnej aferze starachowickiej) Jakby tego było mało, to potem okazało się, że prawnik reprezentujący pokrzywdzoną kobietę , to też kolega prezesa.Od samego początku było wiadomo jaki będzie wyrok. Córka powiedziała matce, że nie ma szans żeby wygrać sprawę w całym województwie.Po raz kolejny okazało się, że Temida jest ślepa i przekupna. Każdy wie, że znęcanie powinno być ukarane, a darowizna odebrana, ale to tylko takie pobożne życzenia. Prawo ustanowione jest dla maluczkich, a wpływowi dranie mogą być bezkarni.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych